October 13, 2012

Fragment nr 5 "Bitwa pod Grunwaldem / Statek Głupców"

Obraz wielkości 430 x 990 cm składa się z dziesięciu płócien 215 x 198cm. Każde z nich stanowić może oddzielny, wykończony obraz, z osobną opowieścią.
Zaczynamy detaliczną prezentację obrazu w dziesięciu odsłonach niczym dekalog.

Rozpoczynamy od fragmentu numer 5

Fragment 5
„Komisja”
The Krasnals "Bitwa pod Grunwaldem". 2012. Olej na płótnie. 430 x 990 cm. Fragment nr 5 „Komisja”

Polski Statek Głupców dryfujący w mglistej szarości
Najodpowiedniejszym miejscem, terenem, czy scenerią do umieszczenia polskiej bitwy XXI wieku okazał się znany jeszcze z czasów średniowiecza, i z obrazu Hieronima Bosha, Statek Głupców – Narrenschiff. To przecież statek pełen załogi reprezentującej różne klasy i stany społeczne, różne postawy etyczne, wzorce osobowe, podróżującej w poszukiwaniu szczęścia. Jest to podróż głupców zapakowanych na statek i wydelegowanych w kierunku ich ziemi obiecanej. Na statku podróżują przedstawiciele wszystkich klas społecznych i zawodów. Przed katastrofą trafiają do krainy wiecznej obfitości. My nie mamy nic przeciwko temu aby powrócić do tej tradycji. Tym bardziej iż raz została ona już wykorzystana w polskiej kinematografii, gdzie słynny Rejs przewoził wybornych przedstawicieli polskiego społeczeństwa czasów PRL-u. Cała górna część kompozycji obrazu przywołuje nostalgiczne czarno-białe obrazy z Rejsu, gdzie z lewej strony wypatruje horyzontu Himilsbach jako Sidorowski, z prawej szanowna komisja ekspertów znająca się na wszystkim, na poważnie ocenia zastałą sytuację.

Komisja
A propos czuwającej nad wszystkimi komisji… Mimo że komunizm minął, niektóre absurdalności pozostały, lub zmutowały w inne formy. Kto w dzisiejszym nowoczesnym społeczeństwie stanowi symboliczną komisję i jury, a kto poddawany jest testom i ocenom? Zwykli ludzie, masowi odbiorcy za sprawą liczby głosów, wysłanych sms-ów, decydują o tym, kto wygra bitwę o sławę, popularność, uznanie, o tym kto wygra wybory. Scenka ta jest też aluzją do mnożących się w telewizji show i konkursów, gdzie niemal za każdym włączeniem telewizora wita nas szanowne grono zasiadające za jurorskim stolikiem.
W sferze sztuki natomiast komisja z Rejsu podważa profesjonalizm osób uważanych za autorytety i decydujących o tym, co jest dobrą sztuką a co nie. Komisja ta jest dyktatem krytyków i kuratorów zasiadających w różnego rodzaju jury, czy radach nadzorczych muzeów. Skompromitowanie po Duchampie wszelkich obiektywnych kryteriów w sztuce sprawiło, że zastąpiono je kryteriami ustalonymi przez rządzącą korporację sztuki. Ta zaś wyznacza takie kryteria, które pozwalają jej na monopolizację środków publicznych na kulturę i realizowanie własnych celów biznesowych. Naturalną konsekwencją tego faktu jest sytuacja, w której jakiekolwiek ocenianie sztuki przybiera formę absurdu i komizmu niczym w scenie z Rejsu.

Bohaterowie
Tuż pod komisją widzimy kilku bohaterów znaczących dla najnowszej historii Polski. Od lewej znajdują się: Dalajlama, Major Waldemar Fydrych – twórca Pomarańczowej Alternatywy i duchowy ojciec Krasnali, Krzysztof Skiba – muzyk i jeden z głównych działaczy Pomarańczowej Alternatywy, Paweł Althamer – artysta kreator kultury, laureat pierwszej statuetki Złotego Fiutka przyznanej mu przez The Krasnals w 2009 roku, Jerzy Buzek który jako Przewodniczący Parlamentu Europejskiego nadlatuje do nas prosto z Brukseli, no i Doda.

Oto obraz w większej rozdzielczości:

4 comments:

  1. ...czegoś tutaj nie rozumiem, kompletna cisza na forach, nikt nie komentuje? Czyżby cisza przed burzą? A może nie ma odważnych aby się odezwać? Będę więc pierwszy...tak trzymać Krasnale!!! Szanowna Komisja i KO-wiec potrzebują więcej czasu do namysłu aby to zrozumieć.

    ReplyDelete
  2. Tak jak wstępnie wspomnieliśmy, może się okazać że będzie to jedno z największych dzieł robionych do szuflady. Kto śledzi bieg wydarzeń naszej działalności mógł zauważyć, że wiele razy krytycy próbowali nas oczernić, jednak po pewnym czasie legli w walce na argumenty. W tych czasach nikomu nie chce się wysilać intelektualnie, więc wolą pisać o sprawach jasnych i bezproblemowych. Coraz mocniej zarysowuje się zjawisko strachu, lęku przed Krasnalami. Nie wiedzą co napisać aby się nie ośmieszyć.

    ReplyDelete
  3. -bo wszyscy już wiedzą Kto napisał w damskiej ubikacji "głupi kaowiec"
    ;)

    ReplyDelete
  4. Nie są w stanie wygrać dyskusji więc Was wymilczaja... A sami stają się coraz mniej reprezentatywni, coraz bardziej fasadowi.

    ReplyDelete