Showing posts with label Pomarańczowa Alternatywa. Show all posts
Showing posts with label Pomarańczowa Alternatywa. Show all posts

October 13, 2012

Fragment nr 5 "Bitwa pod Grunwaldem / Statek Głupców"

Obraz wielkości 430 x 990 cm składa się z dziesięciu płócien 215 x 198cm. Każde z nich stanowić może oddzielny, wykończony obraz, z osobną opowieścią.
Zaczynamy detaliczną prezentację obrazu w dziesięciu odsłonach niczym dekalog.

Rozpoczynamy od fragmentu numer 5

Fragment 5
„Komisja”
The Krasnals "Bitwa pod Grunwaldem". 2012. Olej na płótnie. 430 x 990 cm. Fragment nr 5 „Komisja”

Polski Statek Głupców dryfujący w mglistej szarości
Najodpowiedniejszym miejscem, terenem, czy scenerią do umieszczenia polskiej bitwy XXI wieku okazał się znany jeszcze z czasów średniowiecza, i z obrazu Hieronima Bosha, Statek Głupców – Narrenschiff. To przecież statek pełen załogi reprezentującej różne klasy i stany społeczne, różne postawy etyczne, wzorce osobowe, podróżującej w poszukiwaniu szczęścia. Jest to podróż głupców zapakowanych na statek i wydelegowanych w kierunku ich ziemi obiecanej. Na statku podróżują przedstawiciele wszystkich klas społecznych i zawodów. Przed katastrofą trafiają do krainy wiecznej obfitości. My nie mamy nic przeciwko temu aby powrócić do tej tradycji. Tym bardziej iż raz została ona już wykorzystana w polskiej kinematografii, gdzie słynny Rejs przewoził wybornych przedstawicieli polskiego społeczeństwa czasów PRL-u. Cała górna część kompozycji obrazu przywołuje nostalgiczne czarno-białe obrazy z Rejsu, gdzie z lewej strony wypatruje horyzontu Himilsbach jako Sidorowski, z prawej szanowna komisja ekspertów znająca się na wszystkim, na poważnie ocenia zastałą sytuację.

Komisja
A propos czuwającej nad wszystkimi komisji… Mimo że komunizm minął, niektóre absurdalności pozostały, lub zmutowały w inne formy. Kto w dzisiejszym nowoczesnym społeczeństwie stanowi symboliczną komisję i jury, a kto poddawany jest testom i ocenom? Zwykli ludzie, masowi odbiorcy za sprawą liczby głosów, wysłanych sms-ów, decydują o tym, kto wygra bitwę o sławę, popularność, uznanie, o tym kto wygra wybory. Scenka ta jest też aluzją do mnożących się w telewizji show i konkursów, gdzie niemal za każdym włączeniem telewizora wita nas szanowne grono zasiadające za jurorskim stolikiem.
W sferze sztuki natomiast komisja z Rejsu podważa profesjonalizm osób uważanych za autorytety i decydujących o tym, co jest dobrą sztuką a co nie. Komisja ta jest dyktatem krytyków i kuratorów zasiadających w różnego rodzaju jury, czy radach nadzorczych muzeów. Skompromitowanie po Duchampie wszelkich obiektywnych kryteriów w sztuce sprawiło, że zastąpiono je kryteriami ustalonymi przez rządzącą korporację sztuki. Ta zaś wyznacza takie kryteria, które pozwalają jej na monopolizację środków publicznych na kulturę i realizowanie własnych celów biznesowych. Naturalną konsekwencją tego faktu jest sytuacja, w której jakiekolwiek ocenianie sztuki przybiera formę absurdu i komizmu niczym w scenie z Rejsu.

Bohaterowie
Tuż pod komisją widzimy kilku bohaterów znaczących dla najnowszej historii Polski. Od lewej znajdują się: Dalajlama, Major Waldemar Fydrych – twórca Pomarańczowej Alternatywy i duchowy ojciec Krasnali, Krzysztof Skiba – muzyk i jeden z głównych działaczy Pomarańczowej Alternatywy, Paweł Althamer – artysta kreator kultury, laureat pierwszej statuetki Złotego Fiutka przyznanej mu przez The Krasnals w 2009 roku, Jerzy Buzek który jako Przewodniczący Parlamentu Europejskiego nadlatuje do nas prosto z Brukseli, no i Doda.

Oto obraz w większej rozdzielczości:

October 6, 2012

The Krasnals na Biennale Architektury w Wenecji 2012

Do 25 listopada trwa Biennale Architektury w Wenecji.

SEPARATED GROUND - projekt 'Tabu-Łamacz' The Krasnals, odpowiedź na tegoroczny temat COMMON GROUND.

Jak można było przypuszczać, nasza 'kontrowersyjna' propozycja nie spotkała się z akceptacją polskiego jury i wybrano projekt nijaki. Zresztą za swoją obłość, poprawność, tandetę i jakże infantylne optymistyczne poczucie wspólnoty - europejskiej - otrzymał on wyróżnienie. W uzasadnieniu swego werdyktu miedzynarodowe jury stwierdziło iż „przypomina odbiorcy o wadze dźwięku i słuchania architektury w doświadczaniu tego, co wspólne". I tu nasuwa się luźne skojarzenie z debilnymi serialami komediowymi, gdzie podkładany jest sztuczny śmiech, by podpowiedzieć publiczności że tu ma być fajnie, trzeba się radować i śmiać (hahaha). To kolejny z wielu już projektów "neo-socrealistycznych" narzędzie manipulacji. Roztacza wizję sielankową, bezrefleksyjną Unii Europejskiej, która ma być fajna, cool, jazzy, trendy, spoko. Zresztą sam temat biennale jest idiotyczny, zawiera zarówno jak i narzuca element manipulacji. Nasz projekt jest natomiast antytezą, zaprzeczeniem. Polskie jury okazało się na tyle płochliwe, raczej totalnie posrane, iż pominięto naszą wizję totalnym milczeniem.
A tak na marginesie, autorka zwycięskiego projektu jest uczennicą niejakiego pudelka salonowego Mirosława Bałki, który stracił już całą sierść od głaskania.

A oto nasza propozycja - która zmusza do spojrzenia na dzisiejszą wspólnotę z innego, bardziej krytycznego punktu widzenia.


SEPARATED GROUND


I know why the caged bird sings.
A bird doesn’t sing because it has an answer, it sings because it has a song.
Maya Angelou

The Krasnals "Separated Ground" - projekt na Biennale Architektury w Wenecji w 2012r. pod tytułem "Common Ground". Projekt o charakterze surrealistyczno-historycznym przedstawia fragment Muru Berlińskiego odbudowanego w 2017r, postawionego przed Pawilonem Polonii.


Tytuł "Separated Ground" dający się przetłumaczyć jako „odseparowany grunt” kojarzy się z jednej strony z odizolowaniem, ograniczeniem wolności, podziałem przestrzeni, z drugiej z jej uporządkowaniem, zmienionym ładem. Chcemy, aby ten wybiegający w przyszłość konceptualny projekt, opierający się na surrealizmie historycznym, postawił pytania o potrzebę ułożenia na nowo kompozycji funkcjonowania obok siebie i ze sobą społeczeństw. Istotnym elementem tej układanki od zarania historii jest architektura. ”Odseparowany Grunt” w kontrze do „Wspólnego Gruntu”, zawiera element wątpliwości co do idei wspólnotowej, pyta o jej granice, zauważa niebezpieczne objawy chaosu, stagnacji i samowyniszczania, pod pozorem swobody i demokracji rosną zastraszającej miary niewidzialne mury, których forma zniewolenia nie jest jeszcze do końca znana. Chcemy, by zastanowić się nad tym, aby w celach prewencyjnych stawić czoło tak abstrakcyjnym wizjom, jak właśnie odbudowa Muru Berlińskiego. Przedstawiamy dokumentację i kopię fragmentu Muru Berlińskiego odbudowanego w 2017 roku.


SCENARIUSZ

Filarem wystawy jest fragment Muru Berlińskiego postawionego przed Pawilonem Polonii.

Projekt ma charakter surrealistyczno-historyczny.

Mur zasłaniałby znacząco polski pawilon, ograniczając całkowicie dostęp na symboliczny „teren polski”. Projekt przedstawiający na nowo odbudowany Mur Berliński, jest koncepcją miejsca odseparowanego od spotkań publicznych, miejsca emanującego zimnem i izolacją. Wnętrze za murem pozostaje dla widza nieokreślone, każe mu się zastanowić, czy zawiera cechy wewnętrznej autonomii, ciepła w murach domowego ogniska, niezależności, czy raczej jest złotą klatką z jej wszystkimi minusami. Jest on także cytatem z utopii i pokłonem w stronę przyszłej historii kilka lat po upadku Unii Europejskiej.

Głównym elementem jest tu wyniesiony przed Pawilonem Polonii charakterystyczny fragment Muru Berlińskiego, znaku izolacji, zbudowany z betonu (może być jego szlachetna odmiana).
Miejsce to będzie skłaniać do refleksji i porównań, do zrewidowania swoich poglądów na temat tego, czy Common Ground jest korzystną przestrzenią dla człowieka, czy w rzeczywistości nie jest tylko populistyczną ideą oddalającą nas od faktycznych dobrodziejstw Separate Groundu.
Będzie to również miejsce służące publicznej wypowiedzi, rodzaj weneckiego Hyde Parku, gdzie każdy może przynieść system nagłaśniający i powiedzieć co myśli, albo napisać to na murze. Miejsce to, bez jakichkolwiek opłat, wolne od cenzury, bazujące jedynie na wspólnotowej energii Common Groundu, na zewnątrz Muru powinno z różnym natężeniem służyć wszystkim zwiedzającym biennale. Warunkiem jest pozostawienie przestrzeni przed murem publiczności oraz zaopatrzenie miejsca w informację o jego funkcji.


KONCEPCJA

„By the 2016, European Union was bankrupt. In most countries, wages were low. Citizens lived in poverty; EU leaders and Corporation magnates lived in luxury. But the end was near… On Friday, Jan. 9, 2017, the people won. That weekend, the Polish government closed its borders, forbade other citizens to visit the country. The world watched the celebrations on television. After 28 years, the Berlin Wall had risen again.” (The Europe Times, 12.09.2017)

Na czym polega w przypadku Muru ów swoistego rodzaju krąg narodzin i śmierci, destrukcji i budowania na nowo, cykliczności przemiany przyrody?

Sięgnijmy na moment pamięcią do Muru autorstwa zespołu Pink Floyd, który to stał się najbardziej kultowym murem w najnowszej historii kultury, gdzie odbyła się jedna z najbardziej dogłębnych analiz muru w ujęciu metaforycznym:
W finałowej scenie Pink zostaje skazany na zburzenie muru z taką pieczołowitością budowanego i powrót do życia. Mimo wszystko The Wall kończy się optymistycznym akcentem. Co prawda świat bohatera zostaje pogrzebany odłamkami walącej się ściany, lecz jednak okazuje się, że poza nią toczy się normalne życie. Ten optymizm jest jednak połowiczny. W ostatnich sekundach „Outside the Wall” słychać "isn't it where..." (pol. czy to nie tu...), natomiast na początku albumu, w pierwszych sekundach „In the Flesh?” można usłyszeć "...we came in" (pol. ...zaczęliśmy). Obrazuje to cykliczność albumu, ukazanie niezniszczalności muru - raz zburzony będzie nadal rósł.
Dziś coraz bardziej namacalne staje się pytanie - czy Europa w obecnej formie, coraz mocniej zacieśniającej więzy, nie jest na etapie gdy instynkt ponownie uruchamia się do stworzenia muru, dystansu, przestrzeni oddechu. Poprzez projekt odbudowy Muru Berlińskiego Polska symbolicznie na biennale w Wenecji (w przeciwieństwie do bieżących rzeczywistych wydarzeń politycznych) jest jednym z krajów który jako pierwszy podejmuje taką inicjatywę.
Twory takie jak państwa, wspólnoty, kontynenty, są niczym innym jak organizmami żywymi. Jedną z najistotniejszych cech, w jakie przysposobiła nas natura, jest instynkt, wciąż tlący się pod naciskiem zmian cywilizacyjnych. Zwłaszcza instynkt samoobrony. To on informuje o zagrożeniu, o zbytnim obciążeniu, trudnych warunkach dla organizmu. Wówczas tendencja jest taka, aby się dystansować. Jako ludzie i jako społeczeństwo używamy różnych narzędzi, kreujemy symboliczne cegły z których centymetr po centymetrze stawiamy metaforyczny mur. Efekt nigdy nie jest znany. Przy odpowiednim pozytywnym układzie zdarzeń, rozwoju wypadków, organizm na nowo nabiera sił, wraca do zdrowia, sam zmniejsza stopniowo dystans. Ale bywa też tak, że patologia się pogłębia, stosowane mechanizmy obronne okazują się błędne, mur zadusza ciało od wewnątrz, kontakt z rzeczywistością zostaje całkowicie przerwany. Jedyną wówczas opcją jest zdecydowana interwencja i zburzenie go na siłę… By po pewnym czasie forma ‘normalnego’ życia zaczęła ponownie mutować, zmuszać do szukania dystansu, do wybierania odpowiednich cegieł, aby rósł mur… Gdy ptaki uświadomią sobie to, że odpowiedzi na pytania nie wystarczą, że tęsknią za pieśnią…




Aneks do projektu SEPARATED GROUND
Kurator – Krasnal Kura-Torowski

Niedawno obchodziliśmy rocznicę działalności Pomarańczowej Alternatywy, której pomarańczowe krasnale przyczyniły się do obalenia komuny w Polsce. Pod przewodnictwem Majora Fydrycha krasnoludki dzielnie walczyły z szarą rzeczywistością, aż w końcu ją przezwyciężyły. Po tym jak już obaliły mur komunizmu miały nadzieję, że będą mogły w spokoju stać się już tylko symbolem walki o wolność. Dziś jednak komunizm kontratakuje, tylko że tym razem z zachodu. I znów krasnale wyruszają przeciwko niemu, chcąc uratować wolność. Pod wodzą Whielkiego Krasnala znalazły już sposób na to, by uchronić Polaków, a także inne chętne narody przed komunizmem, który zmienił nazwę z ZSRR na Unia Europejska. Dlatego też teraz The Krasnals chcą odbudować Mur Berliński, który do dziś jest symbolem komunizmu. Tym razem jednak mur ma chronić przed nim, a nie być przeszkodą w razie próby ucieczki przed nim.
Dzisiaj w wolnej Europie, o którą tyle osób walczyło i przelało za nią krew, słowo demokracja stało się największym wulgaryzmem na salonach Unijnych. Od wielu lat widzimy powolny upadek tego tworu, który dla ratowania samego siebie, coraz to bardziej zaczyna władać ludźmi i stopniowo zwiększa swą kontrolę nad nimi. Unijni politycy dążą do wielkiego wynarodowienia i stworzenia Europejskiego Imperium za wszelką cenę. Wielu Europejczyków się z tym nie zgadza dostając w zamian nowe dyrektywy, które krępują wszelkiego rodzaju indywidualizm. Lekarstwem na bunt we wschodnim komunizmie była przemoc, zachodni bazuje na dokumentach, co chwilę zwiększając biurokrację w życiu obywateli państw członkowskich. Kolejne dyrektywy, które powodują sprzeciw wolnych ludzi, wprowadzane są tylnymi drzwiami - przez ludzi, którzy uważają, że mają prawo ignorować głos tych, którzy ich do tej władzy powołali. Każda kolejna ustawa godzi jednak w jednostkę, a nie UE.
Od jakiegoś czasu cele UE stają się coraz wyraźniejsze. Widać jak na dłoni, że głos ludu jest ignorowany. Nikogo w Europarlamencie nie obchodzą ludzie, którzy wychodzą na ulice Hiszpanii czy Grecji, gdzie dochodzi do zamieszek ulicznych. Unijni szefowie pokazali, że w poważaniu mają demokrację i wolność. Nawet w ojczyźnie demokracji wchodzą z butami do życia Greków mówiąc im co mają robić by naprawić błędy, które popełnili politycy z Brukseli. We Włoszech, przywódcy Niemiec i Francji „odwołali” ze stanowiska premiera Włoch Silvio Berlusconiego i zastąpili go Mario Montim, czyli człowiekiem który jest odpowiedzialny za upadek strefy Euro.
Wszystko to wygląda jak obrazek z ZSRR, gdzie władzą dzielili się tylko partyjni koledzy. Nikogo z zewnątrz nie wpuszczą do zabawy. Jose Manuel Barroso, gdy władzę przejmował Monti powiedział Włochom, że to nie czas na wybory, że UE lepiej wie co jest dobre dla nich.
Dlatego nie ma na co czekać, trzeba się brać do roboty. Krasnale znów stają w obronie wolności i nie pozwolą, by doprowadzić do zniszczenia jednostki na rzecz kolektywu. Z tego powodu The Krasnals pod przywództwem Whielkiego Krasnala ruszają do Berlina, gdzie rozpoczną wielką odbudowę Muru Berlińskiego, z wielką nadzieją że uda im się zatrzymać komunizm. Bo jak piszą krasnale w swoim manifeście:
My Krasnale życzymy sobie, aby nasze życie i decyzje zależały od nas, a nie od sił zewnętrznych jakiegokolwiek rodzaju. Chcemy być narzędziem swojej, a nie cudzej woli. Chcemy być podmiotem, a nie przedmiotem; kierować się własnymi racjami i zamiarami, a nie ulegać czynnikom sprawczym działającym na nas z zewnątrz. Chcemy być kimś, a nie nikim; tym, kto decyduje za siebie, a nie tym, za kogo decydują, samosterownym, a nie kierowanym przez prawa natury lub przez innych ludzi, jak gdybyśmy byli rzeczą, zwierzętami lub niewolnikami niezdolnymi udźwignąć rolę krasnala, to znaczy wyznaczyć sobie własne cele i kierunki działania oraz zmierzać do ich realizacji. W tym mieści się przynajmniej część tego, co mamy na myśli, kiedy mówimy, że jesteśmy istotami racjonalnymi i że to nasz rozum odróżnia nas jako krasnali od reszty świata. Chcemy przede wszystkim być świadomi siebie jako istoty myślące, pragnące, działające, ponoszące odpowiedzialność za wybory, których dokonujemy i potrafiące wyjaśniać je przez odniesienie do własnych idei i zamierzeń. Czujemy się wolni o tyle, o ile wierzymy, że jest to prawda, a zniewoleni o tyle, o ile musimy w to wątpić.
KRASNALE EUROPY ŁĄCZCIE SIĘ!



Postaraliśmy się nawet odpowiednio zapakować projekt, opatrzeć sympatycznie kojarzącymi się symbolami, nawiązując również do PRL-owskiej estetyki, i nic :(

















December 2, 2011

Akcja Krasnali w Paryżu

Multimedialną wystawę "Pomarańczowa Alternatywa. Rewolucja Krasnali" można oglądać w jednym z najbardziej znanych alternatywnych ośrodków sztuki Paryża - Centrum 59 Rivoli.W 30 rocznicę powstania Pomarańczowej Alternetywy, wystawie towarzyszą The Krasnals - grupa anonimowych artystów w duchu Pomarańczowej Alternatywy obnażająca absurdy obecnej rzeczywistości.

"Chciałbym, żeby w Polsce rozwinęły skrzydła ruchy, które są przeciwko totalnej, bezmyślnej globalizacji" - powiedział Major Fydrych. Planuje on także przez różne akcje walczyć z nadmierną, jego zdaniem, biurokracją rządu Donalda Tuska.
Major Fydrych w rozmowie z Ministrem Kultury Francji, Frederickiem Mitterand, i Ganzeerem. I tu mała obserwacja. Na Europejskim Kongresie Kultury w Polsce we Wrocławiu, Minister Kultury Polski nie chciał się spotkać z Majorem, Major nie był zaproszony, Umberto Eco był zaproszony ale nie przyjechał. W czasie Forum Liberation Minister Kultury Francji się spotkał i rozmawiał z Majorem, który był zaproszony do udziału w Forum i Umberto Eco także przyjechał. Czyli pan Eco to prawdziwy gość, przyjeżdża tylko na imprezy z klasą, które z szacunkiem traktują innych zasłużonych twórców.

September 30, 2011

0% na KULTURĘ

Oświadczenie The Krasnals w związku z debatą dotyczącą Pomarańczowej Alternatywy i trwaniem jej idei we współczesnym świecie - 29.09.2011 MCK Kraków.

"W jakim sensie Pomarańczowa Alternatywa była alternatywą? Czy wciąż nią jest? Gdzie szukać jej kontynuatorów? W tle znajdą się sztuka publiczna oraz refleksja nad przestrzenią miasta wczoraj i dziś."




OŚWIADCZENIE:

"Miło jest nam, grupie The Krasnals gościć na debacie w naszym rodzinnym mieście Krakowie, które to miasto znaczy wiele w naszej historii. Związane z nim są dobre i złe zdarzenia. To tu na aukcji Wielkiego Serca trzy razy z rzędu nasze obrazy pomogły wesprzeć potrzebujące dzieci w postaci największej kwoty, a w zeszłym roku ustanowiliśmy rekord aukcji charytatywnych w Polsce, tu także padliśmy ofiarą spisku. W tym roku mieliśmy wziąć udział w wystawie poświęconej twórczości Pomarańczowej Alternatywy. Wszyscy jednomyślnie twierdzili, że The Krasnals są jedynymi artystami, którzy mogą obwoływać się kontynuatorami tego ruchu. Niestety organizatorzy festiwalu Art Boom powołali w ostatniej chwili swoją pseudo-niezależną komisję składającą się z piesków Krytyki Politycznej. W wyniku skandalicznych obrad jury zostaliśmy odrzuceni, gdyż pojawił się podobno lepszy projekt od naszego, który bardziej wpisuje się w temat Pomarańczowej Alternatywy. Wszak cóż może wiedzieć o twórczości Pomarańczowej Alternatywy grupa The Krasnals, która jako pierwsza w historii została nagrodzona nagrodą pomarańczowego krasnala, z rąk Majora? Ale jak stare lewackie porzekadło mawia Krytyka Polityczna nigdy się nie myli.
Aktywność Pomarańczowej Alternatywy ma duże znaczenie dla historii. Ich pomarańczowe krasnale obaliły komunę. Ale jak się okazuje przyjacielskie układy tamtych czasów nie umarły i dziś nadal czynnie działają. Teraz walczy z tym grupa The Krasnals, która stara się rozbić kartel trzymający władzę nad rynkiem sztuki. Robimy to tak jak nasi poprzednicy, poprzez absurd i żart.
Sprzeciwiamy się skostniałym układom, które decydują o wyglądzie polskiej sztuki! Żądamy odpolitycznienia sztuki! Domagamy się aby kurwa polityczna jaką jest Krytyka Polityczna, zajęła się polityką a nie sztuką! Czas najwyższy aby bestia pod postacią smoka Wawelskiego domagająca się ofiar i danin pękła z hukiem! pl.wikipedia.org/​wiki/​Smok_Wawelski. Chcemy by politykę uprawiano w sejmie, a nie w muzeach, galeriach i na rynku sztuki! Żądamy przekazania 1 % na polskie rolnictwo (przynajmniej będzie co jeść), a nie na sztukę! Domagamy się by Bogdan Zdrojewski zrezygnował z funkcji ministra kultury! Chcemy by sztuka była wolna dla Krasnali, wszelkiej maści!!"

September 29, 2011

Kongres „tricksterów”

Nasza wypowiedź w kwartalniku RESPUBLICA na temat Kongresu Kultury we Wrocławiu:
http://publica.pl/teksty/kongres-%E2%80%9Etricksterow%E2%80%9D

O jedynie „słusznych” artystach, towarzystwie wzajemnej adoracji i sztuce wkładanej w formułki. The Krasnals ostro o tym, dlaczego nie było ich w oficjalnym programie Europejskiego Kongresu Kultury.

Europejski Kongres Kultury był kolejnym wiecem, na którym starano się wyłudzić pieniądze na kulturę. Cała debata, która zaistniała podczas tej imprezy, toczona była wśród przyjaciół, którzy od dawna decydują o wyglądzie polskiej sztuki. Nikogo już nie powinno dziwić, że ilość kuratorów była przytłaczająco duża w stosunku do liczby artystów.



Artyści, którzy wystąpili na Kongresie, to oczywiście stała już reprezentacja jedynych „słusznych” artystów, których jak zawsze na wszystkie imprezy kulturalne wydelegowuje „Krytyka Polityczna”. W tym roku to już kolejna zabawa, na której bawią się przedstawiciele tej formacji. Zaczęli od praskiego Quadrinale, potem na pół roku zadomowili się w Wenecji, a teraz dywagowali na temat przyszłości europejskiej kultury.

W zapowiedziach Kongres jawił się jako iście bizantyjska impreza, w gruncie rzeczy okazał się imprezą dla ubogich. Organizatorzy nie wyrobili się ze wszystkim na czas, tak że nie można było „skonsumować” kongresu w całości. Ale to nawet dobrze, bo oszczędziło to wszystkim niestrawności.

Kongres oparto głównie na haśle „trickster”. We wszystkich pismach twórcy EKK rozpisywali się o tym, że odnoszą się do działalności Pomarańczowej Alternatywy, przy czym od razu zaznaczono, że przedstawiciele grupy nie wezmą udziału w Kongresie. Na ich miejsce „Krytyka Polityczna” wysłała delegację swoich najlepszych ludzi. Ludzi, którzy już niejedno przeżyli. Najpierw zajmowali się kontestowaniem supermarketów, potem przebranżowiono ich na speców od holocaustu, wysłano do Brukseli, by szerzyli wśród europejczyków „moc fantazji”, a teraz są głównymi w Polsce „tricksterami”.

I tak jak w Hali Stulecia towarzystwo wzajemnej adoracji tricksterowało się, tak my robiliśmy swój happening. Pojawiliśmy się w pomarańczowych strojach, które były syntezą akcji Wspólna Sprawa. Wszystko zaczęło się od Pomarańczowej Alternatywy, która postawiła na Ukrainie tezę, potem z antytezą pojawił się ozłocony Paweł Althamer, który zabrał swoich sąsiadów w podróż do Brukseli złotym samolotem i do tego ubrał ich w złote stroje, a to wszystko za milion złotówek, które dał podatnik. Za darmo Althamer do swojej akcji podebrał hasło Pomarańczowej Alternatywie.

Oczywiście wśród peanów, które establishmentowi krytycy – głównie pani Jarecka – wyśpiewywali, słowem nie wspomniano, że zaczerpnięto to od akcji PA. Dlatego my, dla syntezy, pojawiliśmy się w strojach pomarańczowych za niecałe 1000 zł – płatne z własnej kieszeni. Nasz strój dopełniły kagańce, które są symbolem tego, że sztuka nie jest, tak jak twierdzi establishment, wolna. Prawda jest taka, że jest ona wolna tylko i wyłącznie dla wybranych, ale ich wolność jest także reglamentowana przez zwierzchników.

Nasz happening był bardzo kłopotliwy dla oficjeli kongresu. Niewielu odważyło się wejść głównym wejściem do Hali. Pan Prezydent Komorowski jako jeden z nielicznych podjechał pod główne wejście, jednak z powodu niegroźnego happeningu szybko odjechał i wszedł przez kuchnię. Reszta oficjeli nie popełniła już tego błędu i zamiast podjeżdżać od przodu, od razu podjechali od tyłu.

September 14, 2011

OBIEG - idioci albo świadomi manipulatorzy

W obiegu pracują sami idioci lub ‘bystrzy’ manipulatorzy, którzy w relacji z otwarcia Kongresu rzecz jasna pominęli całkowicie naszą akcję COMMON TASK ( http://obieg.pl/obiegtv/22300 ). Jako opozycyjną frakcję obecną podczas otwarcia wymieniono jedynie Pomarańczową Alternatywę, po czym podano link – uwaga – do facebooka The Krasnals z fotorelacją z Common Task, Frickstera i przyznania Grand Prix Pomarańczowej Alternatyw grupie The Krasnals ( COMMON TASK 2 / Powrót Jedi ). Jesteśmy zbulwersowani, tym bardziej że przyznanie Krasnoludka PA było dla nas bardzo ważnym wydarzeniem, a w pewnym sensie kontynuację programu PA uważamy za swoją misję w dzisiejszych czasach.
Taka ignorancja jest etycznie karygodna i instytucji, która w sposób wiarygodny powinna z założenia przekazywać informacje, nie wróży nic dobrego. Chyba że strach ma wielkie oczy –
Tzn. fakt iż działamy stricte na polu sztuki, wywołuje lęk przed zbyt bezpośrednim zagrożeniem własnych ciepłych pozycji. Wtedy lepiej zadziałać starą dobrą wypróbowaną metodą, którą jest zawsze niezawodna cenzura zamilczania.

Polecamy za to obszerną relację z blogu Misja i Transmisja "Alternatywny Kongres Kultury"
I fragment o fuszerce wrocławskiej Wyborczej - który idealnie pasuje do podejścia Obiegu:
"Przegięciem była galeria Gazety Wyborczej zatytułowana „O co chodziło w happeningu Pomarańczowej Alternatywy”. Przegięciem, bo zamiast rzetelnej, dziennikarskiej roboty odwalono fuszerkę. Ośmielam się twierdzić, że w celach nieczystych, propagandowych. Opisy pod zdjęciami to tylko zdania przepisane z ulotek. Słowem nie wspomniano tam o The Krasnals i wręczonej im nagrodzie, a skupiono się najwyraźniej na ośmieszeniu Majora. Nie ma nawet miejsca na sprostowanie, najzwyklejsze uzupełnienie informacji z czyjejkolwiek strony, bo możliwość komentowania artykułu została wyłączona. Uczestnicy happeningu mogą się jednak z całej sytuacji śmiać. Jeśli się bowiem wczytać, jak na swojej stronie ekipa EKK zdefiniowała trickstera, opis ten nadal jak ulał pasuje właśnie do Pomarańczowej Alternatywy i The Krasnals, a nie do tych, którzy się na nich powołali. I kto tu jest prawdziwy?"

zdjęcia - autor bloga Misja i Transmisja - Adam Antończak



September 9, 2011

Grand Prix “Krasnoludka Pomarańczowej Alternatywy”

O Kongresie Kultury. O tym, że kultura za handlem to niegdysiejsza niewinna przeszłość, że teraz kultura jest handlem.
Nieregularnik SurLibRealny Rotmistrza Cupały
http://rotmistrz.wordpress.com/2011/09/09/kultura-za-handlem/


Jesteśmy zaszczyceni wspaniała nagrodą otrzymaną od Pomarańczowej Alternatywy! Cieszymy się iż docenili naszą działalność i zaangażowanie.


Odezwa Kapituły Grand Prix “Krasnoludka Pomarańczowej Alternatywy”

Dzielimy się z Państwem dobrą nowiną: niniejszym ustanawiamy ogólnoświatowe wyróżnienie - doroczną nagrodę Grand Prix “Krasnoludka Pomarańczowej Alternatywy” przyznawaną indywidualnym artystom lub grupom artystycznym, które w najbliższy Pomarańczowej Alternatywie sposób, w duchu przekory i z humorem uwypuklają absurdy współczesnej epoki, aby je skutecznie eliminować.
Tworząc tę honorową nagrodę, kierujemy się myślą, że w dobie konformizmu prawdziwie niezależna sztuka niosąca ważny przekaz społeczno-polityczny jest najcenniejszym skarbem.
Niezależność w sztuce jest kluczem do wielkich przesłań wypływających z serca, przesłań zmieniających świat na lepsze. Pragniemy, by "Krasnoludek Pomarańczowej Alternatywy" był tym wyróżnieniem, które unosi w świecie ducha wolności, dodaje skrzydeł twórczej wyobraźni twórcom.
W tym pierwszym inaugurującym nagrodę roku, zdecydowaliśmy przyznać “Krasnoludka Pomarańczowej Alternatywy” polskiej grupie “The Krasnals” za oddaną służbę w demaskacji układowości, postmodernistycznej bylejakości i politycznej poprawności Polskiej i Światowej Sztuki. Gratulujemy Grupie “The Krasnals”

Kapituła Grand Prix “Krasnoludka Pomarańczowej Alternatywy”
Waldemar “Major” Fydrych
Wiesław “Rotmistrz” Cupała
Krzysztof Skiba

Kolejna manipulacja dziennikarska Wyborczej


http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,10255237,Krasnoludki_czuja_sie_wykluczone_z_Kongresu_Kultury_.html

Kolejna manipulacja i cenzura dziennikarska – kolejne pominięcie milczeniem grupy The Krasnals przez Gazetę Wyborczą. Podczas rozpoczęcia Kongresu przed Halą Ludową, odbyła się uroczysta ceremonia wręczenia Grand Prix Krasnoludka Pomarańczowej Alternatywy Grupie The Krasnals – jako artystom tworzącym w duchu najbliższym działalności Pomarańczowej Alternatywy.
Czyżby w Wyborczej pracowali sami amatorzy, aby nie móc zauważyć tego faktu, ani że 10 osobowa Grupa The Krasnals pojawiła się w pomarańczowych strojach jako rzeźba społeczna Common Task – jako forma krytyczna wobec akcji złotych ludzi Althamera w Brukseli? Była to satyra, ironia owej pracy, na którą poszły grube pieniądze publiczne z kieszeni podatnika, a my zrobiliśmy to niewielkim kosztem, z własnej kieszeni – wydaliśmy około tysiąca złotych a nie prawie milion. (Efekt wizualny można porównać i ocenić samemu na zdjęciach.) Na rozdawanych ulotkach wyraźnie było też napisane kto stoi za tą akcją – Pomarańczowa Alternatywa oraz grupa The Krasnals.
Gratulujemy całej Wyborczej ocenzurowania, wykluczenia i pominięcia nas po raz kolejny.

September 6, 2011

COMMON TASK - akcja Powrót Jedi - Europejski Kongres Kultury

Przybądźcie do Wrocławia na otwarcie Kongresu w czwartek! Jeśli nie godzicie się z jedyną słuszną wizją sztuki proponowaną przez obecny establishment sztuki kręcący biznes na sztuce wespół z politykami, możecie również wziąć udział w akcji.

COMMON TASK 3 – POWRÓT JEDI / rzeźba społeczna
Pomarańczowa Alternatywa i The Krasnals
Akcja 8 września – otwarcie Europejskiego Kongresu Kultury

Symboliczny KRASNAL ponownie po 30 latach uaktywnia się i dokonuje syntezy systemu:
30 lat temu – syntezą i znakiem obecności sprzeciwu były malowane krasnale na zamalowanych hasłach pokrywających szare mury PRLU,
Dziś - Żywe pomarańczowe Krasnale pojawiają analogicznie na tle złotej dyktatury politycznej poprawności.
A zatem w dzień otwarcia Kongresu The Krasnals pojawią się w pomarańczowych kombinezonach, i stworzą rzeźbą społeczną pt "WSPÓLNA SPRAWA 3 / Powrót Jedi", pomarańczowe żywe krasnale będą syntezą podsumowującą złoty system sztuki współczesnej i jednocześnie dowodem na istnienie opozycji.

Synteza akcji „COMMON TASK/Wspólna sprawa” w ujęciu historycznym i chronologicznym według epizodów „Gwiezdnych Wojen”:
1. Teza - 2004 - Pomarańczowa Alternatywa "Kijów -Warszawa - Wspólna sprawa"
- "Mroczne Widmo" (Ukraina) PA wspiera opozycję na Ukrainie
2. Antyteza - 2009 - Paweł Althamer "Wspólna sprawa" Bruksela – złoci ludzie, (podebranie nazwy „Wspólna Sprawa” od PA)
- "Imperium kontratakuje" (Bruksela) afirmacja władzy poprawności politycznej w złotych kolorach - Anda Rottenberg określiła akcję jako realizację idei rzeźby społecznej Josepha Beuysa, miała ona pokazać "w jaki sposób Polacy cieszą się wolnością" - jak na komendę "Everybody is happy now".
3. Synteza - 2011 - The Krasnals & Pomarańczowa Alternatywa "Wspólna sprawa 3" Europejski Kongres Kultury we Wrocławiu.
- "Powrót Jedi" (Wrocław) demaskowanie władzy dyktatury poprawności politycznej. Fizycznie obecne pomarańczowe krasnale reaktywują PRL-owskiego krasnoludka z murów, malowanych na szarej farbie pokrywającej opozycyjne hasła. Tym razem to ruch Krasnali niczym malowany krasnal, pojawia się na tle złotej poprawności politycznej, (nie)skutecznie niwelującej wszelkie aktywności przeciw nowemu systemowi.


Zatem jeśli nie godzicie się z jedyną słuszną wizją sztuki proponowaną przez obecny establishment sztuki kręcący biznes na sztuce wespół z politykami, możecie również wziąć udział w akcji! Zabierzcie ze sobą świetlne miecze które stawią opór ich narzędziom walki jak ponownie modne sierp i młot! Cały kongres kultury to manifestacja sukcesu i sił poprawności politycznej i całego tego korporacyjnego imperium.
Po raz kolejny Krasnale się jednoczą stając do wspólnej walki! To jest kontynuacja walki i tradycji Pomarańczowej Alternatywy, a nie marketingowy produkt którym jest program Trickster w sposób wysoce nieetyczny wykorzystujący dorobek Pomarańczowej Alternatywy (stąd alternatywny program Frickster autorstwa PA). Ciekawostką jest fakt, że promocja kongresu w dużej mierze opiera się na dorobku PA, lecz jednocześnie wykluczono ich z kongresu, nie zaproszono nawet jako gości, odrzucono również ich projekt. Ale z wielką lekkością podłożono inne gwiazdy - jak np. Bałka czy Masłowska, którzy kontynuują ich tradycje. Jeden wielki absurd! Jest to nie tylko symboliczny ale i namacalny dowód na hipokryzję obecnego systemu sztuki, który ustawiając się na służalczej wobec polityki pozycji - manipuluje społeczeństwem! Sprzedawane są swoboda, wolność i godność sztuki. Zamyka się ją w złotej klatce poprawności politycznej, artystom nakłada kagańce, a dywidenty chowa do prywatnych kieszeni!

Bierzemy więc plastikowe świetlne miecze rebeliantów i ruszamy do ataku! Już nie nie jedną historyczną walkę Krasnale wygrały w ten sposób, takim również absurdem została obalona komuna.

.

September 5, 2011

Frickster 2011

Pomarańczowa Alternatywa i The Krasnals na Europejskim Kongresie Kultury we Wrocławiu.

Zapraszamy na akcję Frickster oraz wręczenie Grand Prix Krasnala Pomarańczowej Alternatywy Grupie The Krasnals!

Przyjdźcie 8 września o 16.30 - wejście do Hali Ludowej we Wrocławiu!

Bojkotujemy tam Europejski Kongres Kultury, a w szczególności program TRICKSTER!
"Frick" w Urban-Slangu oznacza alternatywę do "Fuck"!
Program Frickster 2011 powstał jako Alternatywa Kulturalna do Europejskiego Kongresu Kultury i jego Programu Artystycznego Trickster 2011, który nadużywa odniesienia do twórczości Pomarańczowej Alternatywy.

Jeśli zgadzacie się z nami i chcecie się podłączyć, weźcie plakaty, transparenty z hasłami np. MAKE LOVE NOT ART, FRICKSTER , ART IS EXPENSIVE LOVE IS PRECELESS, GÓWNOJADA, CORRECTNESS KILLS ART, STOP KILLING ART WITH YOUR BUSINESS, UWAGA NA KURĘ, - liczymy też na waszą inwencję twórczą! Dość dyktatury poprawności politycznej nad sztuką, dość hipokryzji sztuki manipulującej a nie aktywizującej społeczeństwo!
WOLNOŚĆ DLA SZTUKI!


„Polska Prezydencja w Unii Europejskiej / Nie mogę ci wiele dać. 2 ” 2011. Olej na plycie. 46 x 55 cm
"Polish Presidency in EU / I can't give you too much. 2" 2011. Oil on hardboard.

Tak wygląda obecna kultura zmian społecznych, gdzie sztukę sprowadzono do roli narzędzia jak sierp i młot.
ART FOR SOCIAL CHANGE - ART OF SOCIAL CHANGE
.

September 4, 2011

Wręczenie "Krasnoludka Pomarańczowej Alternatywy" Grupie "The Krasnals"

Europejski Kongres Kultury
Wrocław
Hala Stulecia, wejście główne
8 września · 16:30 - 18:00

Odezwa Kapituły Grand Prix “Krasnoludka Pomarańczowej Alternatywy”

Dzielimy się z Państwem dobrą nowiną: niniejszym ustanawiamy ogólnoświatowe wyróżnienie - doroczną nagrodę Grand Prix “Krasnoludka Pomarańczowej Alternatywy” przyznawaną indywidualnym artystom lub grupom artystycznym, które w najbliższy Pomarańczowej Alternatywie sposób, w duchu przekory i z humorem uwypuklają absurdy współczesnej epoki, aby je skutecznie eliminować.
Tworząc tę honorową nagrodę, kierujemy się myślą, że w dobie konformizmu prawdziwie niezależna sztuka niosąca ważny przekaz społeczno-polityczny jest najcenniejszym skarbem.
Niezależność w sztuce jest kluczem do wielkich przesłań wypływających z serca, przesłań zmieniających świat na lepsze. Pragniemy, by "Krasnoludek Pomarańczowej Alternatywy" był tym wyróżnieniem, które unosi w świecie ducha wolności, dodaje skrzydeł twórczej wyobraźni twórcom.
W tym pierwszym inaugurującym nagrodę roku, zdecydowaliśmy przyznać “Krasnoludka Pomarańczowej Alternatywy” polskiej grupie “The Krasnals” za oddaną służbę w demaskacji układowości, postmodernistycznej bylejakości i politycznej poprawności Polskiej i Światowej Sztuki. Gratulujemy Grupie “The Krasnals”


Kapituła Grand Prix “Krasnoludka Pomarańczowej Alternatywy”
Waldemar “Major” Fydrych
Wiesław “Rotmistrz” Cupała
Krzysztof Skiba




Dlaczego Kongres Kultury korzysta z dorobku Pomarańczowej Alternatywy i Krasnali, jednocześnie je zwalczając i zabijając wolność sztuki? Czy jak zwykle chodzi o zwykły biznes? Biznes sztuką i wartościami które służą, o ile można je dobrze sprzedać? Wszystko czarno na białym na ulotce!

July 28, 2011

Pomarańczowa Alternatywa i The Krasnals - historyczne spotkanie


Dnia 23 lipca po raz pierwszy doszło do historycznego spotkania na szczycie liderów dwóch ugrupowań Krasnali w Polsce. W Poznaniu spotkali się Major Waldemar Fydrych – twórca legendarnego ruchu Pomarańczowej Alternatywy, który w swoim czasie znacząco wpłynął na obalenie komuny oraz Whielki Krasnal - lider grupy The Krasnals.

Analizowano obecną sytuację społeczno polityczną w Polsce i omawiano jakie podjąć konkretne kroki aby doszło do jej poprawy.

Ustalono między innymi szczegóły uczestnictwa polskich Krasnali na Europejskim Kongresie Kultury we wrześniu we Wrocławiu.

W sobotę Major pojawił się przy murze starej Gazowni, gdzie zamalowano rozlepione wcześniej przez The Krasnals afisze, i dokonał syntezy akcji malując na pokrytych farbą hasłach swoje kultowe krasnale. Tym samym, po wielu latach od upadku komuny, ponownie nadeszła potrzeba pojawienia się krasnoludków i ich narzędzi walki z systemem, który manipuluje i ogranicza wolność obywatela. Jak to określa Major – The Krasnals postawili tezę, osobnicy którzy zamalowali hasła antytezę, na końcu pomarańczowy krasnoludek dokonuje syntezy. Syntezie w tym przypadku towarzyszy również hasło namalowane przez Majora na murze - "Walczyliśmy o wolność, by idioci mieli więcej do powiedzenia".