Showing posts with label absurd. Show all posts
Showing posts with label absurd. Show all posts

April 16, 2014

Skąd przychodzimy? Kim jesteśmy? Dokąd idziemy?




The Krasnals Whielki Krasnal "Skąd przychodzimy? Kim jesteśmy? Dokąd idziemy? / tribute to Paul Gauguin". 2014. Olej na płótnie. 150 x 295 cm



„Kto to był? Przyjaciel? Dobry człowiek? Ktoś kto współczuł? Ktoś, kto chciał pomóc? Byłże to ktoś jeden? Czy to byli wszyscy?”

Kafka, Beckett, Ionesco, Mrożek…?

Dlaczego nikt mi nie chce powiedzieć o co w tym wszystkim chodzi?

Wystarczy przyjąć, że Pi równa się 2 przecinek 89 i z każdego koła można zrobić błędne koło.

Złapani bohaterowie sielskiego obrazka – zamknięci w rutynie, w pewnej historii, zmuszeni do powtarzania czynności bez znaczenia; anty-dialogi losowo ściągnięte z kliszy, gra słowna i nonsens.

Czy jakiekolwiek logiczne rozumowanie jest w stanie zbliżyć ich do prawdy? Czują że coś jest nie tak. Jest Józef K., bezradny, z zapętlającym się w kółko pytaniem skąd się tu wziął i dlaczego, są Vladimir i Estragon czekający na Godota. Kręci się też dyrektor zoo i dmuchany słoń który odleciał. Jest i ostatni człowiek zastanawiający się nad przemianą w nosorożca. Są i inni, od czasu do czasu próbujący wyartykułować potrzebę komunikacji, choć za pomocą zupełnie różnych języków. Nie ma tylko wciąż Łysej Śpiewaczki…

Każdy ma swoją historię, swoje pytania, ale wszyscy zawieszeni są w jakimś fragmencie przestrzeni, trwają we fragmencie czasu.

Dwie z wielu możliwych zapewne odpowiedzi: albo logika nie zawsze idzie w parze z naturą, albo mimo wszystko zakradają się w niej błędy.
Jedna z możliwych ścieżek – w masochistycznym tropieniu rytmu i harmonii absurdu?








January 28, 2014

Joseph Beuys: "Women do not know how to separate the soul from the body. Like Animals."

The Krasnals. Whielki Krasnal „Joseph Beuys:
'Women do not know how to separate the soul from the body. Like Animals.' /
'Kobieta nie umie oddzielić duszy od ciała. Jest istotą niezłożoną, jak zwierzęta.'”. 2014. Oil on canvas. 40x30cm.

Odkrywamy rąbek tajemnicy. Joseph Beuys podczas swojego pobytu w Poznaniu na Reichsuniversität Posen spotkał moją babcię – piękną Polkę. Oto efekt krzyżówki – artysta subwersywny rewolucjonista kontestator Krasnal. Mój ukochany dziadek, Joseph Beuys, którego nienawidzę, za to że wykorzystał moją babcię jak zwierzę. I oto dalszy ciąg efektu – ja. Zawsze zastanawiałem się skąd tekst o kobiecie, który odnalazłem w zapiskach u babci. Doszedłem do wniosku, iż musiał to być efekt jakiegoś rodzaju traumy doznanej w młodzieńczym wieku, intensywnej mieszanki emocjonalnej związanej z uczuciami do młodej kobiety i doświadczeniami na uniwersytecie przyrodniczym, np. wykładami o amebach.

Wspomnienia Josepha Beuysa: „Miało to miejsce na Uniwersytecie w Poznaniu, w czasie wojny, kiedy tam studiowałem. Wykład dotyczył ameby. I nagle, w połowie wykładu, dotarło do mnie jako prawdziwy szok to, iż stojąca przede mną pani profesor spędziła całe swe życie roztrząsając parę nieokreślonych obrazów pojedynczych komórek, znajdujących się gdzieś pomiędzy zwierzętami a roślinami. Tak mnie to przeraziło, iż stwierdziłem: Nie, to nie jest moja idea nauki. Ciągle jeszcze straszy mnie owa mała ameba na tablicy.”
Chuj jebany – kocham go i nienawidzę!

January 18, 2014

"Dzień jest za krótki" - Everyday Life of an artist in Poland

"Dzień jest za krótki"
Galeria Miejska Arsenał, Poznań
Obraz The Krasnals do obejrzenia na wystawie trwającej do 16.02.2014

The Krasnals. Whielki Krasnal "Everyday Life of an artist in Poland". 2013. Oil on canvas, 35 x 45 cm

Wystawa jest poświęcona autobiograficznym relacjom w najnowszej sztuce polskiej. Zaproszeni artyści opowiadają własne historie. Są to historie z życia wzięte, w których narracja jest snuta w pierwszej osobie. Napięcie pomiędzy figurą autora a podmiotem dzieła z jednej strony, a z drugiej – pomiędzy fikcją a prawdą przedstawienia tworzy oś tej wystawy.

Autobiograficzność sztuki najnowszej to rozległy temat, gąszcz tropów i możliwych podejść, zarazem artystycznych, jak i badawczych. Na wystawie wytyczone zostają dwie ścieżki. Pierwsza została już wymieniona: sprzeczności towarzyszące zapisywaniu własnego życia, frustracja diarysty. Jak zanotować wszystko? Dokonywać wyborów? Przewidzieć, co w przyszłości będzie ważne? Drugi trop to z kolei historia, która odbija się i w osobistych zapiskach, i w bardziej kronikarskim notowaniu codzienności.

Wystawa „Dzień jest za krótki” skupia się na wybranych przykładach sztuki dokumentu osobistego. Pokazuje wyraziste zastosowania pierwszoosobowej narracji, by zastanowić się dlaczego i w jakim celu artyści współcześni tak często bazują na własnej autobiografii, ujawniają siebie jako narratora, a zarazem bohatera, czy innymi słowy podmiot i przedmiot opowieści.

kuratorka: Magdalena Ujma
koordynatorka: Agnieszka Chodysz

organizator: Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu
współorganizatorzy:
Muzeum Współczesne Wrocław
Galeria BWA w Jeleniej Górze
Galeria Miejska Arsenał w Poznaniu
Galeria BWA Sokół w Nowym Sączu
Wystawa została zorganizowana w ramach Dolnośląskiego Festiwalu Artystycznego OKiS

Wystawa i album dofinansowane są ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Samorządu Województwa Dolnośląskiego.

January 16, 2014

Roman Polański: " Blondes make the best victims. They're like virgin snow that shows up the bloody footprints."

The Krasnals. Whielki Krasnal "Roman Polański: " Blondes make the best victims. They're like virgin snow that shows up the bloody footprints." / "Blondynki najlepiej nadają się na ofiary. Są jak śnieg, na którym znać krwawe ślady stóp." 2013. Oil on canvas. 40 x 35 cm.

January 4, 2014

Witkacy. System gardzi kontestatorami, w przeciwieństwie do historii sztuki. Ironia losu, czy zwykła żelazna zasada?

Polecamy, cytaty The Krasnals na ten temat na portalu O.pl, pod hasłem "Artysta się rodzi, a nie jest tworzony przez system":
http://magazyn.o.pl/2014/the-krasnals-artysta-sie-rodzi-a-nie-jest-tworzony-przez-system/


The Krasnals. Whielki Krasnal "Witkacy: 'Girls like horses, ponies, but from all of them they prefer donkeys / Dziewczynki lubią koniki, kucyki, ale najbardziej uwielbiają osły.". 2013. Oil on canvas. 40 x 35 cm.

W MSN w Warszawie 14 lutego rozpocznie się wystawa "Co widać. W sercu kraju". W założeniu to prezentacja aktualnej sztuki polskiej i swoistego rodzaju przewodnik wokół najważniejszych prac, postaw oraz tematów podejmowanych przez artystów wizualnych w ostatnich latach.
Czy rzeczywiście? Czy to raczej kolejna subiektywna, nieuczciwa i interesowna wizja środowiska skupionego wokół MSN i czerpiącego z tego korzyści ?
Czymże jest przewodnik okrojony z najważniejszych zjawisk sztuki kontestacyjnej, krytycznej i niezależnej??? Przewodnik ukazujący jedynie sztukę pokorną i poprawną? W większości przypadków nudną?
Grupa artystyczna The Krasnals, działająca od 2008 roku, jest jednym z najważniejszych, ponadto niezależnych i autentycznych zjawisk w dziedzinie sztuki polskiej początku XXI wieku, które znacząco wpłynęło na obraz jak i na odbiór sztuki polskiej ostatnich 5 lat.
Czy szanująca siebie instytucja MSN, z założenia jedna z najpoważniejszych jednostek kultury w kraju nie powinna zaprosić do udziału również kontestatorów, w tym formacji artystycznej The Krasnals? Chodzi tu o podstawowe prawa etyki i szacunek wobec odbiorcy! Czy w dalszym ciągu odbiorca jest jedynie złem koniecznym, warunkiem do uzyskania odpowiedniego dofinansowania, łatwym i naiwnym obiektem manipulacji?

Na koniec refleksja i drobna przestroga, wzięta z całkiem niedalekiej historii. Jednym z wielu niedocenianych artystów za życia był Stanisław Ignacy Witkiewicz. Poza wąską grupą entuzjastów, do lat 70. jego prace nie budziły szerszego zainteresowania. Chociaż artysta był związany głównie z Krakowem, Zakopanem i Warszawą, największy zbiór jego obrazów (ok. 200 dzieł) trafił do Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku, z powodu braku zainteresowania większych muzeów zbiorami zmarłego przyjaciela Witkacego, Teodora Białynickiego-Biruli.



December 18, 2013

"Tadeusz Kantor: Brzydkie kobiety czasem bardziej uderzają do głowy niż ładne, gdy się podchodzi do nich zbyt blisko"

The Krasnals. Whielki Krasnal "Tadeusz Kantor: Brzydkie kobiety czasem bardziej uderzają do głowy niż ładne, gdy się podchodzi do nich zbyt blisko". 2013. Olej na płótnie. 40 x 35 cm. Na podstawie fotografii K. Gierałtowskiego.
.

October 30, 2013

Skąd przyszliśmy? Kim jesteśmy? Dokąd idziemy?

D'où Venons Nous / Que Sommes Nous / Où Allons Nous

The Krasnals. Whielki Krasnal "Where Do We Come From? What Are We? Where Are We Going?". 2013. Akryl, Olej na płycie. 39 x 30,5cm

Skąd przyszliśmy? Kim jesteśmy? Dokąd idziemy?
To refleksja na temat lawiny gówna spływającego zewsząd na sztukę (i nie tylko). Ostatnio dość obfitą. Jak zarzynające się dzikie psy wypuszczone z klatek. Aż się rzygać chce. I jak tu sztukę tworzyć…?

Gdzie miejsce dla pasji i namiętności? Precz z waszą impotencją! Czy ktoś z was poczuł kiedyś co to orgazm? To On jest istotą sztuki w praktyce a nie dywagacje na temat tego w której nogawce ma zwisać niemrawy instrument – w lewej czy w prawej. Zdychanie z nudów po targach i muzeach po to aby zebrać kasę i lansersko roznosić się po mieście, drylować na salonach, konferencjach, salach wykładowych czy w pałacach prezydenckich. NUDA!!! Po tysiąckroć NUDA!!! Wy już nie umiecie dojrzeć sztuki. Nie umiecie już czuć. Jak zamknięty beton idziecie ze swą ofensywą na przód, trzymając przed sobą jedynie narzędzie do wykrywania w sztuce treści przydatnych do waszych smutnych działań, do waszych ideologii i politycznych interesów.

Obraz i tekst powstał pod wpływem choćby idiotycznego wywiadu z Mytkowską w natemat, oraz śmiesznej gry i walki o stołek w poznańskim Arsenale z Bernatowiczem na strasznejsztuce, obiegu, dwutygodniku.

W związku z tym że logika oraz fakty do was nie docierają, mamy propozycję surrealistyczną.

Aby była wreszcie równowaga i demokracja – przez jakiś okres czasu np. przez 3 lata niech rządzi przedstawiciel prawicy, przez 3 lata lewicy. I w ten oto sposób będzie po równo i sprawiedliwie.
Czyli w praktyce teraz, kiedy np. w Zachęcie od 2000 rządzi lewica, to na kolejne 14 lat udostępnijmy ją ideologom prawicowym. A jeśli ideologowie lewicowi nie kierują się własnym interesem, lecz dobrem społecznym, to i bez tych milionów dotacji rocznie będą mogli wiele zdziałać. Chyba dadzą radę z własnej kieszeni pokryć koszt zakupu pustej kartki A4 lub wykombinować klocki za parę złotych zamiast za kilkaset tysięcy. Jakby nie dało rady, to służymy naszą kreatywnością i pomocą!!!