Showing posts with label Whielcy Polacy. Show all posts
Showing posts with label Whielcy Polacy. Show all posts

May 7, 2016

Whielcy Polacy cały czas na linii

The Krasnals Whielki Krasnal "Krystyna Pawłowicz / z cyklu Whielcy Polacy"

The Krasnals Whielki Krasnal "Andrzej Stasiuk / z cyklu Whielcy Polacy"

March 9, 2016

Narodziny Wałęsy

The Krasnals "Narodziny Wałęsy / z cyklu Whielcy Polacy". 2008. Olej na tekturze.


May 30, 2014

January 16, 2014

Roman Polański: " Blondes make the best victims. They're like virgin snow that shows up the bloody footprints."

The Krasnals. Whielki Krasnal "Roman Polański: " Blondes make the best victims. They're like virgin snow that shows up the bloody footprints." / "Blondynki najlepiej nadają się na ofiary. Są jak śnieg, na którym znać krwawe ślady stóp." 2013. Oil on canvas. 40 x 35 cm.

January 4, 2014

Witkacy. System gardzi kontestatorami, w przeciwieństwie do historii sztuki. Ironia losu, czy zwykła żelazna zasada?

Polecamy, cytaty The Krasnals na ten temat na portalu O.pl, pod hasłem "Artysta się rodzi, a nie jest tworzony przez system":
http://magazyn.o.pl/2014/the-krasnals-artysta-sie-rodzi-a-nie-jest-tworzony-przez-system/


The Krasnals. Whielki Krasnal "Witkacy: 'Girls like horses, ponies, but from all of them they prefer donkeys / Dziewczynki lubią koniki, kucyki, ale najbardziej uwielbiają osły.". 2013. Oil on canvas. 40 x 35 cm.

W MSN w Warszawie 14 lutego rozpocznie się wystawa "Co widać. W sercu kraju". W założeniu to prezentacja aktualnej sztuki polskiej i swoistego rodzaju przewodnik wokół najważniejszych prac, postaw oraz tematów podejmowanych przez artystów wizualnych w ostatnich latach.
Czy rzeczywiście? Czy to raczej kolejna subiektywna, nieuczciwa i interesowna wizja środowiska skupionego wokół MSN i czerpiącego z tego korzyści ?
Czymże jest przewodnik okrojony z najważniejszych zjawisk sztuki kontestacyjnej, krytycznej i niezależnej??? Przewodnik ukazujący jedynie sztukę pokorną i poprawną? W większości przypadków nudną?
Grupa artystyczna The Krasnals, działająca od 2008 roku, jest jednym z najważniejszych, ponadto niezależnych i autentycznych zjawisk w dziedzinie sztuki polskiej początku XXI wieku, które znacząco wpłynęło na obraz jak i na odbiór sztuki polskiej ostatnich 5 lat.
Czy szanująca siebie instytucja MSN, z założenia jedna z najpoważniejszych jednostek kultury w kraju nie powinna zaprosić do udziału również kontestatorów, w tym formacji artystycznej The Krasnals? Chodzi tu o podstawowe prawa etyki i szacunek wobec odbiorcy! Czy w dalszym ciągu odbiorca jest jedynie złem koniecznym, warunkiem do uzyskania odpowiedniego dofinansowania, łatwym i naiwnym obiektem manipulacji?

Na koniec refleksja i drobna przestroga, wzięta z całkiem niedalekiej historii. Jednym z wielu niedocenianych artystów za życia był Stanisław Ignacy Witkiewicz. Poza wąską grupą entuzjastów, do lat 70. jego prace nie budziły szerszego zainteresowania. Chociaż artysta był związany głównie z Krakowem, Zakopanem i Warszawą, największy zbiór jego obrazów (ok. 200 dzieł) trafił do Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku, z powodu braku zainteresowania większych muzeów zbiorami zmarłego przyjaciela Witkacego, Teodora Białynickiego-Biruli.



December 18, 2013

"Tadeusz Kantor: Brzydkie kobiety czasem bardziej uderzają do głowy niż ładne, gdy się podchodzi do nich zbyt blisko"

The Krasnals. Whielki Krasnal "Tadeusz Kantor: Brzydkie kobiety czasem bardziej uderzają do głowy niż ładne, gdy się podchodzi do nich zbyt blisko". 2013. Olej na płótnie. 40 x 35 cm. Na podstawie fotografii K. Gierałtowskiego.
.

October 28, 2013

Tadeusz Mazowiecki 1927-2013

Tadeusz Mazowiecki nie żyje. Polityk zmarł dziś nad ranem w wieku 86 lat.

The Krasnals. Whielki Krasnal "Tadeusz Mazowiecki 28.10.2013 / Z cyklu Whielcy Polacy". 2013. Olej na płycie. 39 x 30,5 cm

March 5, 2013

Prawdziwy Polski LIS.

The Krasnals. Whielki Krasnal "Prawdziwy Polski Lis / Tomasz Lis / Z cyklu 'Whielcy Polacy' i z cyklu 'Animal Planet'". 2013. Olej na płycie. 48 x 39 cm

November 29, 2011

Kara śmierci - za czy przeciw ?

The Krasnals. Whielki Krasnal "What a beautiful morning / kara śmierci - za czy przeciw?". 2011. Olej na płótnie. 27 x 35 cm
The Krasnals. Whielki Krasnal "Kara śmierci - za czy przeciw / Ryszard Kalisz, z cyklu Whielcy Polacy". 2011. Olej na płótnie. Fragment dużego obrazu.

November 14, 2011

Silvio Berlusconi - Dymisja - koniec Bunga Bunga

Silvio Berlusconi podał się do dymisji. Boski Silvio rzucił robotę. Koniec rządów Berlusconiego. Premier Włoch odchodzi pokonany.
The Krasnals. Whielki Krasnal "Silvio Berlusconi, koniec Bunga Bunga". 2011. Olej na płótnie. Fragment dużego obrazu.

AFERY BERLUSCONIEGO, BERLUSCONI ODCHODZI, BERLUSCONI SKANDALE, BERLUSCONI WPADKI, DYMISJA BERLUSCONIEGO, premier włoch, REZYGNACJA BERLUSCONIEGO, silvio berlusconi, SKANDALE Z BERLUSCONIM, włochy, WPADKI BERLUSCONIEGO

Artykuł sprzed kilku miesięcy z Art Police Gazette:
Polish Ladies Dream of Berlusconi

Włosi wybrali sobie premiera z premedytacją. Jaki jest- wszycy wiemy. Ostatni skandal dotyczył seksu z niepełnoletnią Ruby, która robi teraz na tym fantastyczną karierę. Berlusconi nie próbuje odciąć się od seksu z nieletnią, tak jak uczyniłby to każdy inny, lecz ze stanowczością odpowiada, że to pomówienie jest absurdalne, gdyż nigdy nie płacił za seks – to uwłaczałoby jego męskości. Wszyscy wygrywają na Bunga-Bunga, nawet z punktu widzenia socjobiologii: mężczyzna 'może' w każdym wieku, więc widok starszego pana z młodą kobietą porusza mniej niż sytuacja odwrotna. Na dodatek premier Włoch jest na tyle dobrze sytuowany (ha! fantastycznie wręcz sytuowany...) że nie ma problemu z zadbaniem o ewentualne potomstwo. Odsyłam do darwinizmu społecznego w celu pogłębienia wiedzy o doborze naturalnym...Stereotyp macho trwa. Nie bez powodu, jak widać. Powszechna opinia, poparta naukowymi faktami głosi, że potencja seksualna przekłada się na potencję w innych dziedzinach, tu: polityce. Berlusconi bardzo dba o swój wizerunek macho. Kiedy do mediów dostały się taśmy Berlusconiego na których były dowody jego stosunków seksualnych z partyjnymi koleżankami, wkurzyło go tylko to, iż zarzuca mu się impotencję. Był nawet gotów udowodnić, że nie ma żadnych problemów, przed całym parlamentem. Przyznam szczerze, że do dziś smuci mnie fakt, że nie zaprezentował swoich zdolności.
Z wielkością Berlusconiego, odnosząc się do jego poczucia męskości, musiał zmierzyć się Daniel Libeskind. Praca jednego z najbardziej cenionych architektów, która stanęła w Mediolanie została zbesztana przez przewodniczącego partii Forza Italia, gdyż ze względu na swój kształt była w oczach Silvio pomnikiem impotencji. Oczywiście dla najbardziej aktywnego seksualnie polityka takie coś było niedopuszczalne w jego rodzimym kraju. Zgoła inaczej byłoby w Polsce, taki projekt byłby idealną siedzibą dla polskiego parlamentu, w którym pracują mężczyźni, którzy sprawiają wrażenie, jakby wygrana w wyborach była połączona z zabiegiem kastracji.

Zatem im więcej testosteronu, tym lepszy członek... rządu. To my Polki, patrząc na Bronisława Komorowskiego i Donalda Tuska, odpowiednio prezydenta i premiera Polski, musimy pogodzić się z faktem wymarcia prawdziwych facetów. Nie pozostanie nam nic innego jak tylko udać się do sex shopu w poszukiwaniu nowego, wibrującego „przyjaciela”.

A sytuacja jest taka, że feministki domagają się parytetów. W Polsce osiągnęły swój cel. No i życie polityczne wygląda tu blado. Być może z powodu nadmiaru estrogenu? Impotencja polityczna dosięgła polski rząd. Dosięgła premiera, prezydenta, parlament. Jedyne, co stoi twardo, to negatywny -nomen omen- stosunek zwykłych obywateli do polityki.
Właściwie obywatelek, bo mężczyźni uporczywie próbują udawać, że wszystko jest w porządku. Specjalnie dla Państwa zapytaliśmy kilka zwykłych kobiet, co sądzą o Berlusconim.
Ania*, studentka:
"Chciałabym być na miejscu Ruby! Gdybym mogła uczesniczyć w jednej z tych imprez, nie zastanawiałabym się dwa razy"
Paulina*, kelnerka:
"Chciałabym, aby w Polsce było więcej takich mężczyzn jak Berlusconi!!! Nasze metroseksualne chucherka niestety nie dają rady pod wieloma względami... Ze względu na pracę mam kontakt z ludźmi i często ich obserwuję. Tu nie ma nikogo, kto by się odważył złapać kelnereczkę porządnie za tyłek."
Hanna*, gospodyni domowa:
"Nie mam nic przeciwko temu, żeby porządny facet zaprosił mnie na imprezę, nie mam też nic przeciwko temu, żeby ktoś o silnym charakterze i niespożytej energii prowadził politykę kraju."

Jakie wnioski możemy wysnuć z tych przypadkowych rozmów? Właściwie ciężko nazwać to naukowymi badaniami, ale reprezentują pewien głos społeczeństwa. Polskie kobiety pożądają Włochów. Tych w typie Il Duce. Są seksowni i bezpośredni. Nie mają oporów, żeby wprost zaproponować seks czy randkę. Włoszki mają za złe premierowi, że kreuje wizerunek kobiety, jako głupiej . Z tym poglądem się zgodzę, w gruncie rzeczy Berlusconi nie przedstawia płci żeńskiej w dobrym świetle. Na każdym kroku udowadnia, że taktuje kobiety przedmiotowo i są one tylko zabawkami, które mają go zaspokoić. Jedna z prostytutek, która uczestniczyła w imprezach organizowanych przez Berlusconiego, wyznała że na jego przyjęciach na jednego mężczyznę przypadało dwadzieścia kobiet i tylko premier ma prawo kopulować. Dodała także, że Silvio lubi być pieszczony przez kilkanaście kobiet naraz.

Jednak Polsce i wielu krajach Europy zachodniej to radykalny feminizm zbiera swoje żniwo. I nie zrozumcie mnie źle, kobiety mogą (jeśli chcą) być niezależne i umieć o siebie zadbać. Silne kobiety są godne pożądania. Ale te silne kobiety zaczynają wypierać z rynku męskość, tworząc typ metroseksualnego, delikatnego przydupasa, który boi się konfrontacji z prawdziwą kobiecością. I koło się zamyka: kobietom zaczyna brakować energicznych, atrakcyjnych ( w swojej męskości, a nie ilości lakieru na włosach) mężczyzn. Co za tym idzie, brakuje im też dobrego seksu. A jak im brakuje seksu, kto zaczynają domagać się praw do polityki, bo wydaje im się, że to tu leży problem. A jak już zauważyliśmy, to jest efekt,a nie zasadnicze źródło ich frustracji.
Przyznam szczerze, że mnie jako kobietę Berlusconi pociąga, ma coś co określiłabym mianem samczego prymitywizmu. Polki od dłuższego czasu, z niepokojem obserwują proces niewieścienia polskich mężczyzn, którego symbolem stają się uściski dłoni mężczyzn, którzy sprawiają wrażenie, że w wyniku niezidentyfikowanej choroby utracili kości i mięśnie w dłoni. Daje nam to pogląd czego możemy spodziewać się w innych partiach ciała. Polki mówią temu stanowcze nie. Żądamy by swoim uściskiem mężczyźni miażdżyli nam dłonie, chcemy przez kilka dni czuć ten uścisk. Nie chcemy jednak by nasi faceci przyjęli doktrynę Berlusconiego. Apelujemy, przy okazji stanowczo odcinając się od feministek, by mężczyźni traktowali nas na równym poziomie, by zdali sobie sprawę z naszej siły i naszych możliwości. Nie jesteśmy jednak hipokrytkami, pragniemy by nasi faceci byli zapatrzeni w nas jak w obrazek, by opiekowali się nami i kochali, by byli romantyczni i czuli.
Nie da się ukryć, że feminizm zrobił wiele dobrego. Jakieś sto lat temu, kiedy wywalczono prawo głosu i podstawowe prawa, które dziś wydają się oczywistością. Bez tego dzisiaj tkwiłybyśmy dziś nadal w gorsetach, a droga stąd niedaleka do chust, czarczafów czy zabójstw honorowych, jak to ma miejsce na niezbyt przecież dalekim wschodzie.
Nie chodzi o zniewolenie. Przecież kobiety obecne na bunga-bunga premiera Włoch robią to z własnej nieprzymuszonej woli!!!
A Polki tęsknią za prawdziwym macho, trochę zarośniętego, czasem spoconego, nie zawsze czystego ale z pewnocią twardego. Szukają pocieszenia w ramionach innych kobiet, które przecież są już bardziej męskie od mężczyzn. Estrogen zastąpił testosteron. Setki samotnych mężczyzn zastanawiają się, dlaczego są samotni, a wystarczy zrozumieć ten mechanizm, żeby nie dać się wplątać.
Zatem radykalnym feministkom podziękujmy, złapcie nas mężczyźni za cycki. Basta!
¬
*imiona zostały zmienione na prośbę pytanych


November 13, 2011

Polska Sztuka - najlepszy towar

POLSKA SZTUKA
Brońmy Polską Sztukę! - To najlepszy produkt narodowy!
Eksponujemy jeszcze lepiej, aby jeszcze lepiej sprzedać!
Polska Sztuka - Królowa naszej Prezydencji w Unii Europejskiej
DOBRE BO POLSKIE!
TERAZ POLSKA!
Tylko 1%?!!! Jeszcze więcej !!!
The Krasnals. Whielki Krasnal "POLAND/Polska Sztuka / z cyklu Piękno w sztuce". 2011.Olej na płótnie. 40 x 50 cm
Anda Rottenberg oraz Bogdan Zdrojewski o tym jak najlepiej promuje się Polskę i polską sztukę na Zachodzie; o tym że powodem obecnej ogromnej popularności polskiej sztuki na przykład w Niemczech jest to, że najwyraźniej idealnie odpowiada ona na zapotrzebowania tamtych odbiorców (z rozmowy „Co z tą kulturą?” w „Studio Kultura Rozmowy” TVP Kultura 11.11.2011)

Anda Rottenberg:
„Obecnie spotykamy się w połowie drogi. My, krytycy czy kuratorzy, którzy próbujemy promować wartości za granicą, staliśmy się wiarygodni. Ponieważ nie reprezentujemy jakiś fikcyjnych partii, rządów, tylko reprezentujemy twórczość. To było trudne bardzo, ale w tej chwili jest naturalne. W sposób naturalny dobierają się partnerzy, w sposób naturalny dobierają się na zrobienie wspólnego projektu. Nie tak dawno pierwsze strony gazet niemieckiej prasy zajmowały dwa nazwiska dwóch wybitnych twórców polskich – Mirosław Bałka i Paweł Althamer - i w ciągu dwóch kolejnych dni naprawdę były u nich tłumy, ustawiały się kolejki. Myślę że takie partnerstwo jakie zaczęło się w tej chwili, powinno być kontynuowane.”

Katarzyna Janowska:
„Czyli kochajmy się!”

Bogdan Zdrojewski:
„Dodam jeszcze jedną ważną optymistyczną rzecz, że Kulturę mamy naprawdę lepszą niż polską kolej i polskie stadiony! Wydaje mi się że jest szansa na to, aby uwolnić w krótkim czasie polską sztukę od ograniczeń prawnych.”



Oto na jakie anonse zagraniczne odpowiada Ministerstwo Kultury:
Jesteśmy kulturalni, wykształceni, rozrywkowi, niepalący, z długoletnim stażem. Lubimy erotyczną atmosferę i sexi ciuszki oraz dominacje. Jesteśmy zadbani i wymagamy higieny osobistej oraz pełnej dyskrecji. Szukamy sexu bez zobowiązań, nie sponsorujemy.
Nie chodzi nam tylko o sex ale o to by był on wspaniałym dodatkiem do naszej przyjaźni.
Szukamy miłych i sympatycznych partnerów bez widocznej nadwagi. Po wzajemnej akceptacji preferujemy sex z wymianą partnerów. Interesuje nas raczej stały układ oparty na wzajemnym zaufaniu, mamy doswiadczenie, które pragniemy powiekszyć.
Osób które chcą się zabawić by oderwać się od szarej rzeczywistości, ceniących dziki namiętny seks. Stanowcze nie dla osób które oceniają innych po grubości portfela. Cenimy dobrą zabawę, w czasie której wszyscy czują się swobodnie. Wiele zależy od 1. Razu! Przekonaj się, nie zrób tego z byle kim! Zapewniamy przyjaźń, lojalność i spełnienie marzeń.

October 21, 2011

Muammar Kadafi nie żyje

Przerażające zdjęcia!
Kadafi dead pictures!
Obalony dyktator Libii Muammar Kadafi


The Krasnals. Whielki Krasnal "Brothers in Arm - Rewolucjoniści /Muammar Kadafi nie żyje / Aleksander Lukaszenka / Hosini Mubarak". 2011. Olej na płótnie. Fragment dużego obrazu.

October 2, 2011

(Ban) Knoty z szopy narodowej


The Krasnals. Whielki Krasnal "Ich fahre nach Berlin / Anda Mobile / Dobre stosunki zależą od długości kabla zasilającego z pieniędzy publicznych / Anda Rottenberg z cyklu Whielcy Polacy. 2011. Olej na płycie. 70 x 100 cm

(Ban) Knoty z szopy narodowej
(fragmenty)
źródło: Andrzej Biernacki http://galeriabrowarna.blogspot.com/2011/09/ban-knoty-z-szopy-narodowej.html

Miało być względnie normalnie a wyszło jak zwykle: warszawski Zamek Królewski ogłosił przetarg na: Przygotowanie i realizację wystawy "Polska - Niemcy. 1000 lat sąsiedztwa" w berlińskim Martin Gropius Bau. Ogłoszenie to, jakby nie patrzeć, z dziedziny kultury, ukazało się na portalu... SPOŻYWCZYM.

http://www.portalspozywczy.pl/przetargi/204783_403.html

Prosty greps dyrekcji zamkowej (Andrzej Rottermund) polegał na tym, że Zamek zobowiązany ustawą do podania informacji o przetargu do wiadomości publicznej, zrobił to tam, gdzie -jak łatwo przewidzieć- nie dotrze nikt z branży kultury. Oczywiście nikt, niepoinformowany gdzie i czego szukać. Tak więc, we właściwym czasie, ze swoją "ofertą" w wysokości "spodziewanej" przez "zamawiającego" dotarła tam jedynie Anda Rottenberg (firma ROT ART). Za usługę zażądała ponad 90 tysięcy PLN i jako jedyny oferent, została "zamówiona" do wykonania przedmiotowego zadania.(uzupełnienie: ostateczna wartość usługi firmy ROT ART, Andy Rottenberg, ustalona w kolejnym przetargu z dn.17 stycznia 2011, liczba ofert: 1, wyniosła 222 tysiące PLN)

Rzecz jasna w normalnym kraju, normalny i przytomny minister (Kultury i Dziedzictwa Narodowego) natychmiast po takim akcie BRAKU KULTURY, polegającym na omijaniu prawa i dyskontowaniu jego luk oraz NADMIARU DZIEDZICTWA NARODOWEGO CWANIACTWA, polegającego na wypaczaniu głównego sensu procedury przetargowej (celem ustawodawcy ustawy o zamówieniach publicznych był wybór najkorzystniejszej z jak największej liczby ofert), powinien zareagować normalnie: unieważnić przetarg i wywalić z posady autora tyle przebiegłego, co prymitywnego pomysłu. Ale minister zareagował normalnie czyli jak zwykle: nie zareagował.

Minister, zwany eNDżiOs-Zdrojewskim, także nie zareagował już na sam pomysł wystawy "Polska - Niemcy. 1000 lat sąsiedztwa", a przecież każdy przytomny obywatel, a co dopiero polityk wie, że te stosunki jak na razie najlepiej streszczają się w dowcipie: "Wakacje w Polsce. Niemcy przyjeżdżajcie, wasz samochód już tam jest" lub w wersji odwrotnej: "Polacy, jedźcie do Niemiec, wasze dobra kultury już tam są". Słowem: minister uznał potrzebę urządzenia wystawy, będącej de nomine ikoną hipokryzji tych stosunków, a de facto istną stajnią Augiasza, z buszującymi w niej -oprócz lub zamiast dyplomatów obu stron- Powiernictwami.

Przypomnijmy. Z szacunków resortu kultury wynika, że Polska w wyniku II wojny św. straciła 70 proc. materialnego dziedzictwa kulturalnego. M. in. obrazy Rafaela, Breughela, Cranacha, van Dycka, Malczewskiego, Kossaka czy Gierymskiego. W tej chwili baza zawiera ponad 60 tysięcy tak zwanych rekordów, jednak często jeden wpis odnosi się do kilku lub kilkunastu przedmiotów, które figurowały niegdyś pod wspólnym numerem inwentarzowym. Oprócz tego, pozostały jeszcze w relacjach polsko-niemieckich do załatwienia m.in. problemy dotyczące przekazania znajdujących się wciąż w Niemczech gór materiałów archiwalnych, które -w myśl powszechnie obowiązujących zasad prawa międzynarodowego- należą się Polsce jako archiwalia wytworzone na jej terytorium.

Polska straciła w czasie wojny nieporównywalnie cenniejsze zbiory niż Niemcy, którzy nie bacząc na ten bilans, ustami pełnomocnika niemieckiego rządu ds. dóbr kultury oznajmiają, że "znajdujące się w Polsce niemieckie dzieła sztuki są ostatnimi jeńcami II wojny światowej".
Władze Niemiec wielokrotnie dopominały się o zwrot tzw. "Berlinki", składajacej się z dwóch części: Skarbu Pruskiego oraz zbioru druków nowych czyli książek z XIX i XX w. (Skarb Pruski to rękopisy, rękopisy muzyczne, starodruki i niewielki fragment zbiorów kartograficznych). Zbiory te począwszy od 1946 r. przekazywane zostały do"Jagiellonki" jako centralnej Składnicy Zbiorów Zabezpieczonych. Do Krakowa trafiło 490 z 505 skrzyń. Także niejaki Rudi Pawelka, założyciel Pruskiego Powiernictwa, notorycznie składa osobne pozwy do Trybunału w Strassbourgu. Dotyczyły one m.in."Madonny" Botticellego (własność Ingenheimów), obiektów z muzeów we Wrocławiu i na Wawelu oraz restytucji majątkowej, zarówno Powiernictwa Pruskiego jak i Związku Wypędzonych Eriki Steinbach.

"Dotychczasowe rozmowy z Polską na temat dóbr kultury były niefortunne i bardzo szkodliwe dla naszych stosunków" - powiedziała minister Nadrenii Wesfalii, Angelika Schwall-Düren podczas warszawskiej debaty "Polska i Niemcy w Europie -partnerzy w UE" w 2007 r.. Od tego czasu praktycznie niewiele się zmieniło, jeśli nie liczyć przypadków WYKUPYWANIA przez Polskę zagrabionej przez Niemców polskiej własności. Dzisiaj, w ramach wystawy "Polska - Niemcy. 1000 lat sąsiedztwa", wieziemy do Berlina kolejne dzieła i archiwalia. Jakby tego było mało, dwie, dyżurne, zawsze na posterunku i gotowe do formułowania peanów pod adresem dowolnych przedsięwzięć Andy Rottenberg dziennikarki: Monika Małkowska i Dorota Jarecka (świetnie zorientowane w katastrofalnym stanie restytucji), bez cienia refleksji ogólnej, na dzień dobry okrzyknęły wystawę w Martin Gropius Bau ...ARCYDZIEŁEM. Rzecz jasna, rozumiem, że wystawa ta może wydawać się im ESTETYCZNYM cackiem, ale jest znamienne, że do tego rodzaju kryteriów odwołują się czołowe weteranki spychania estetyki na głęboki margines jedynie ważnej teraz "publicystyki" sztuk wizualnych. Ale już za chwilę, dzielne publicystki, pisząc o "swoich" wspólnych z Andą pupilach w ramach berlińskiego cacka: Bałce, Uklańskim i Sasnalu, jak na komendę porzucają kryteria estetyczne, na rzecz jedynie dzisiaj prawomyślnego w sztukach, legendarnego "PRZESŁANIA". W efekcie te, więcej niż drętwe kompilacje OMNI B(ałka),U(klański)S(asnal)ÓW polskiej sztuki ostatnich lat, "robią" po gazetach i publikatorach za ...IKONY wystawy obejmującej... TYSIĄCLECIE!
(…)
Za to żadnych trudności z uzasadnieniem obecności na wystawie nie nastręcza "rzeźba" "Św. Wojciech" Mirosława Bałki. (…) Polsko-czeskiego świętego załatwił jakiś zaradny gospodarczo i ideolo Prusak. Ćwiartując Wojciecha i chowając zwłoki na czerwonej górze (rottenberg) nie dość, że położył kres jego duchowej misji, to jeszcze -przy okazji- chciał se dorobić. Liczył, że znajdą się gotowi zapłacić tyle, ile waży to, co on nawarzył. W końcu się jednak Prusak oszukał. Zdaje się, nie po raz ostatni. Tak więc niepotrzebnie psioczyłem, Rottenberg zasłużyła na te 220 kawałków. Na wystawie jest aż 300 obiektów a przecież już jedna praca Bałki wystarczy za metaforę i ikonę tysiącletnich stosunków polsko-niemieckich .

August 25, 2011

Whielcy Artyści Nieobecni

NUMBERS
Uprawiali rodzaj sztuki osadzonej w idealistycznych wartościach, gdzie nadrzędnym celem była doskonałość, czyste piękno ukryte w logice liczb dochodzących do czystej bieli...


The Krasnals. Malarz z Odessy. "Numbers / Roman Opałka / z cyklu Whielcy Artyści, Whielcy Polacy". 2011. Olej na płycie. 44,5 x 33 cm


The Krasnals. Malarz z Odessy. "Performer / Andrzej Lepper / z cyklu Whielcy Artyści, Whielcy Polacy". 2011. Olej na płycie. 44,5 x 33 cm


The Krasnals. Malarz z Odessy. "Albert Einstein / z cyklu Whielcy Artyści i Whielcy Polacy". 2011. Olej na płycie. 44,5 x 33 cm


The Krasnals. Malarz z Odessy. "Maria Curie-Skłodowska / z cyklu Whielcy Artyści, Whielcy Polacy". 2011. Olej na płycie. 44 x 33 cm
.

August 11, 2011

Polska prezydencja w Unii Europejskiej 2011

Europejski Kongres Kultury 2011 8-11.09 2011 Wroclaw

Art for social change

„Polska Prezydencja w Unii Europejskiej / Nie mogę ci wiele dać. ” 2011
"Polish Presidency in EU / I can't give you too much."

Nasz film jest alternatywną prezentacja promująca Polską Prezydencję w Unii Europejskiej - Oficjalna wersja zamowiona przez polskie wladze to film Tomka Baginskiego http://www.youtube.com/watch?v=pXGf9MjkGbM

Ktory film zdaniem panstwa lepiej prezentuje ( promuje) nasz kraj?

„Polska Prezydencja w Unii Europejskiej / Nie mogę ci wiele dać. ” 2011. Olej na plotnie. 70 x 100 cm
"Polish Presidency in EU / I can't give you too much." 2011. Oil on canvas.


„Polska Prezydencja w Unii Europejskiej / Nie mogę ci wiele dać. 2 ” 2011. Olej na plycie. 46 x 55 cm
"Polish Presidency in EU / I can't give you too much. 2" 2011. Oil on hardboard.
.

April 19, 2011

Maria Peszek


The Krasnals. Whielki Krasnal "Maria Awaria /Nie mam czasu na seks bo nikt mnie nie chce - Maria Peszek". 2008. Olej na płótnie. 92 x 73 cm

December 8, 2010

Laureaci Nagród Kisiela 2010


The Krasnals. Whielki Krasnal "Laureaci Nagród Kisiela 2010 / w kategorii "Publicysta" - Doda, w kategorii "Polityk" - szef Parlamentu Europejskiego, prof. Jerzy Buzek, W kategorii "Przedsiębiorca" - Paweł Althamer". 2010. Olej na płótnie. Fragment dużego obrazu

Laureaci tegorocznych Nagród Kisiela, przyznanych przez tygodnik "Wprost" po raz pierwszy od czterech lat.

Do wyłonienia zwycięzcy w kategorii "Publicysta" kapituła nagrody potrzebowała aż czterech tur głosowania. Wygrała Doda, która znana jest z komentowania polskiej rzeczywistości - także politycznej. W kategorii "Polityk" zwyciężył szef Parlamentu Europejskiego, prof. Jerzy Buzek. W kategorii "Przedsiębiorca" nagrodę otrzymał Paweł Althamer, założyciel firmy "Wspólna sprawa".

Jednozdaniowe uzasadnienia nagród brzmią: dla Jerzego Buzka - "Europa się kłania", dla Dody - "Kisiel by tego nie zaśpiewał", dla Pawła Althamera, producenta złotych samolotów - "Polski wylot samolotem w świat".
- Nagroda Kisiela to przepustka do klubu niepokornych - mówił, odbierając wyróżnienie, Jerzy Buzek. Zapewnił, że statuetkę zabierze ze sobą do Brukseli. - Kisiel zwalczał absurdy, ja myślę, że w Unii miałby co zwalczać dzisiaj - powiedział przewodniczący PE. Nawiązując do uzasadnienia dla wręczonej mu nagrody, powiedział: - Europa się kłania. Kłania się na pewno, bo to widzę, polskiej historii, a przede wszystkim polskiej "Solidarności", codziennie to czuję. Ale równocześnie kłania się temu, co jest w Polsce dzisiaj i warto to podkreślić - temu, że Polska jest krajem sukcesu, powinniśmy więc wszyscy być dumni i wreszcie kłania się, bo czeka na polską prezydencję, jestem przekonany, że to będzie sukces Polski i sukces Europy - podkreślił Buzek.

September 3, 2010

Super Grupa The Krasnals na Mediations Biennale 2010

.
Super Grupa The Krasnals na
Mediations Biennale 2010 - największe i jedyne biennale sztuki współczesnej w Polsce.

The KRASNALS: DWA LATA WALKI
Galeria Szyperska, Poznań / 11.09.-10.10. 2010

kuratorka: Ewelina Jarosz

http://www.mediations.pl/The_KRASNALS_DWA_LATA_WALKI-336

The Museum of Modern Art, Kamakura & Hayama
http://www.moma.pref.kanagawa.jp/en/museum/index.html




Krótka historia naszego udziału w Biennale:

Otóż wczesną wiosną dostaliśmy zaproszenie od kuratora głównej wystawy podczas biennale - Beyond Mediations - Tsutomu Mizusawy (dyrektora Yokohama Triennale zastępcy dyrektora MOMA w Kamakura i Hayama w Japoni) do wzięcia udziału w wystawie. Kurator w mailu naświetlił nam sytuację, w której odkrył, że nasza pozycja w polskim art worldzie i negatywny stosunek większości przedstawicieli mainstreamu, są kluczowym przykładem i niezbędnym ogniwem dla całościowej koncepcji projektu wystawy. Zaproponował, aby naszą dużą prezentację przygotować jako oddzielną wystawę w Galerii Szyperskiej, a opieki całości koncepcji podjęła się kuratorka Ewelina Jarosz. Tytuł wystawy "Dwa lata walki" powstał z
naszego obecnego punktu w którym się znajdujemy, gdzie z pozycji BEYOND walczymy o zniesienie powstałych barier i równe szanse dla artystów.
W zamyśle japońskiego kuratora tytuł „Beyond” ma oznaczać, że tylko sztuka jest w stanie zbudować mosty łączące ludzi ponad istniejącymi podziałami. Bywa bowiem tak, że dzielący nas dystans jest beznadziejną przepaścią, której nikt i nic nie jest w stanie przekroczyć. Nasz przypadek pokazuje, że takie przepaści istnieją również w sztuce, czyli wśród samych budowniczych, inicjatorów budowy mostów.
Tsutomu Mizusawa zainteresował się również naszym projektem realizowanym w Chinach. Strefa rynku sztuki uwypukliła istniejące podziały, klasy społeczne, a bliskość i serdeczny, bliski kontakt z Chińczykiem, wykonawcą zamówienia na serię kopii Sasnala, są tylko migiem chwili.
Kontynuując tradycję oficjalnie bratnich narodów, chiński artysta wykonał dla nas również obrazy kilku Whielkich Polaków w tym Kopernika, Chopina, Mickiewicza. Na pierwszy rzut oka podkreślają one związek, idąc dalej przyjaźń, braterstwo i wspólny dialog kulturowy naszych krajów. Pod portretami widnieją również chińskie podpisy, a bohaterowie są w jakimś procencie ważni dla Chińczyków. Jednak dla chińskiego artysty ich twarze są anonimowe, a jedyna ich wartość i potencjał wynikają z możliwości zarobienia kilku groszy na namalowaniu portretów.
Cykl kopii obrazów Sasnala oraz cykl chińskich Whielkich Polaków stanowią oddzielną prezentację na biennale.
Tsutomu Mizusawa tłumaczy, że Sztuka jest bez wątpienia najbardziej zaawansowanym
medium kulturowym stworzonym przez ludzi i tylko ona będzie w stanie wskazać nam drogę przezwyciężającą dystanse i bariery. Nasz projekt chiński podąża dokładnie tym tropem. A jego podsumowaniem jest video, podczas którego Krasnal próbuje obalić Whielki Mur Chiński - realny, ale i symboliczny zarazem. Video to jest również prezentowane w ramach drugiej części biennale -Ereased Walls. Uświadamia po raz kolejny przepaść i różnicę między możliwością obalenia jednych murów a niemożliwością drgnięcia choćby innych. Na tej wystawie wiele się mówi o skutkach obalenia muru 20 lat temu który dzielił Europę. Jest to powód do dumy i radości, jednak daleko tu do stanu wymarzonej wolności i równych szans dla wszystkich. Zatem obalenie muru, które choćby i było fix ideą, nie jest końcem podziałów, lecz początkiem - budowania mostów.


Podczas wernisażu The Krasnals wygłoszą aktualne oświadczenie
dotyczące fundamentalnej kwestii pochówku, oraz zaprezentują performance w którym podkreślą miejsce współczesnego artysty, który znalazł się nieoczekiwanie w przestrzeni BEYOND.

Zapraszamy na wernisaż!
11 września, godz. 13:00

The KRASNALS: DWA LATA WALKI
Galeria Szyperska, Poznań / 11.09.-10.10. 2010


kuratorka: Ewelina Jarosz

Wystawa zorganizowana z okazji jubileuszu dwóch lat wyjątkowej na polskiej scenie artystycznej działalności anonimowego kolektywu artystów, The Krasnals. Składa się na nią głównie malarstwo, happeningi i wideo. Prowokacyjna twórczość grupy dotyczy przede wszystkim krytyki rynku sztuki, tzw. art worldu i warunkujących funkcjonowanie świata
artystycznego ideologii, które grupa w sposób radykalny i ironiczny demaskuje.


The Krasnals. Malarz chiński "Tanie Sasnale z Chin" 2008. Akryl na płótnie. 9 sztuk, ilość możliwych kopii nieograniczona, wszystkie bardzo tanio.

Na przykład pierwszy obraz ma dodatkowe istotne znaczenie - w wersji Sasnala pokazuje fabrykę telewizorów rodem z PRL-u. Temat już nieaktualny w obecnej rzeczywistości w takim wydaniu, ale jak najbardziej bieżący dla sytuacji Chin. Na obrazie chiński malarz nawet instynktownie namalował skośne oczy.


The Krasnals. Malarz chiński "Whielcy Polacy/ Adam Mickiewicz / Fryderyk Chopin / Mikołaj Kopernik" 2008. Akryl na płótnie.

więcej linków:
http://www.kulturalnypoznan.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=2008

http://cjg.gazeta.pl/CJG_Poznan/1,104399,8346632,Krasnale_na_Mediations_Biennale.html
.

August 27, 2010

Pierwszy historyczny Portret Prezydenta Bronisława Komorowskiego

The Krasnals. Whielki Krasnal "Obiekt naszej kontemplacji / Bronisław Komorowski, z cyklu Whielcy Polacy". 4.07.2010. Olej na płótnie. 40 x 60 cm

Jako grupa artystyczna The Krasnals, uprzedziliśmy bezwiednie pomysł Radosława Sikorskiego dotyczący uhonorowania prezydenta Komorowskiego historycznym portretem.

http://news.o.pl/2010/08/31/prezydent-w-oczach-the-krasnals/

Uprzedzając również narodową debatę na temat, kto ma prawo sportretować prezydenta, zrobiliśmy to po prostu odczuwając taką potrzebę – aby uwiecznić historyczny moment i ważną dla Polski osobę nowego prezydenta. Ważne było dla nas namalowanie portretu dokładnie w dzień ogłoszenia wyników wyborów! Okazało się, że jako jedyni artyści zareagowaliśmy w ten sposób – błyskawicznie, impulsywnie, a nie jak późniejsze wersje portretów, które powstały na zlecenie, jako tak zwana fucha (http://art.blox.pl/2010/08/Komorowski-jak-malowany.html - zresztą bardzo kiepskie). Bronisław Komorowski na portrecie autorstwa The Krasnals, a dokładnie Whielkiego Krasnala, jest dostojny, namalowany lekko, a zarazem pewną ręką, dzięki czemu artysta uzyskał niepowtarzalny efekt ekspresyjnego i świetlistego wyrazu twarzy. W tle znajduje się fragment godła polskiego. To portret polskiego prezydenta godny ścian polskich ambasad i innych polskich placówek dyplomatycznych na całym świecie. Obraz chcielibyśmy ofiarować panu prezydentowi. Jest to pierwszy, historyczny, symboliczny portret polskiego prezydenta, umieszczony na blogu The Krasnals już 7 lipca http://thekrasnals-pl.blogspot.com/2010/07/bronisaw-komorowski-nowy-prezydent.html . Tytuł obrazu brzmi "Obiekt naszej kontemplacji / Bronisław Komorowski, z cyklu Whielcy Polacy".


Kiedyś wizerunek władców kreowali artyści. Tradycja ozdabiania ambasad i urzędów portretami aktualnie rządzących umarła w latach 70. Po 1989 roku żadna głowa państwa nie pomyślała, żeby dać się namalować.
A szkoda, bo dobry portrecista może przenieść polityka do historii – jeśli nie politycznej, to z pewnością sztuki, co już Whielki Krasnal w tym wypadku uczynił. XVII-wieczny król Hiszpanii Filip IV istnieje dziś w powszechnej świadomości dzięki portretowi Velázqueza. Jan III Sobieski wracający spod Wiednia na portrecie Marcella Bacciarellego, autora malarskiego pocztu królów polskich, jest silny, władczy i męski. Król Staś na jednym z obrazów rzeczonego Włocha klęczy przed uczonym. Dobry pędzel może zdziałać cuda. Wiedzą o tym wyspecjalizowani w kreowaniu wizerunku Amerykanie. Każdy prezydent USA obowiązkowo musi dać się sportretować. Malarskich atelier nie mogą ominąć brytyjskie koronowane głowy. A ich poddani tygodniami są w stanie dyskutować o nowym portrecie królowej lub książąt Williama i Harry’ego.
.
Maluję krótko i na temat – mówi Whielki Krasnal. Ma łatkę najbardziej polskiego z artystów młodego pokolenia. Jego prace są trafnym, błyskawicznym komentarzem polskiej rzeczywistości politycznej, umieszczonej w kontekście światowym. Stanowią również budującą krytykę polskiego świata kultury, która z założenia powinna stanowić wizytówkę danego kraju. Maluje idoli polskiej masowej wyobraźni (Mariusz Pudzianowski - "…Now Polish girls prefer Polish guys", modny malarz Wilhelm Sasnal - "Big $asnal", portrety byłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, premiera Donalda Tuska, papieża Jana Pawła II, Adama Małysza, i mnóstwo innych ciekawych osobistości), ważne wydarzenia (konferencja klimatyczna w Poznaniu, konflikt zbrojny w Gruzji, wybór Baracka Obamy na prezydenta, śmierć Michaela Jacksona, katastrofa pod Smoleńskiem, sprawa krzyża przed Pałacem Prezydenckim), sensacyjne doniesienia (Słoń Ninio – „Chuligan – Gej” z poznańskiego zoo, sprzedaż obrazu Lucienia Freuda „Co można zrobić za 33,6 mln dolarów”), ale też problemy społeczne ("Przepraszam, gdzie tu są toalety", przemoc w polskim art worldzie, bezrobocie „Każda praca hańbi”, minaret dla mniejszości muzułmańskiej w Poznaniu „Dzielnica tolerancji”, Piotr Uklański o Nazistach „Hmm… tak se myślę moi kumple są cool”, walka o prawa dla zwierząt „Małpy z białymi bananami”, prawa kobiet „Idę na kurs samoobrony dla kobiet”, prawa mniejszości seksualnych).
.
The Krasnals malują szybko i dużo. W swoim dotychczasowym dorobku stworzyli wręcz kronikarski zapis współczesnej sobie rzeczywistości, głównie rodzimej. Uchwycili obraz polskiego społeczeństwa wyłaniający się z własnych obserwacji i przekazów medialnych, pokazali panujące w nim obyczaje, patologie, wzorce kulturowe i społeczne stereotypy. Mają do niego stosunek ironiczny, ale nie satyryczny. Nie kpią z jego ułomności, ale próbują je zrozumieć. Mówią, że "malowaniem tłumaczą sobie rzeczywistość". Lubią powoływać się na Jana Matejkę twierdząc, że także maluje ku pokrzepieniu serc. Ten rok poświęcają między innymi na malowanie współczesnej wersji Bitwy pod Grunwaldem, która stanie się nowym historycznym, symbolicznym portretem polskiej rzeczywistości. Niejedna osobistość naszych czasów zostanie w ten sposób przeniesiona do historii sztuki.
.

The Krasnals. Whielki Krasnal "Obiekt naszej kontemplacji / Bronisław Komorowski, z cyklu Whielcy Polacy". 4.07.2010. Olej na płótnie. 40 x 60 cm


Bez tytułu, Marcin Maciejowski, olej na płótnie, 54x40 cm
Komorowski jak malowany
Panie Prezydencie, przyjmij portret w prezencie!
.

Witkacy "Portret mężczyzny", pastel na papierze, 61 x 47,5 cm


Jean-Auguste-Dominique Ingres, 'Self Portrait'
.

Witkacy "Autoportret" Whielki Krasnal "Dalajlama"


The Krasnals. Whielki Krasnal. "Brad Pitt jako Lt. Aldo Raine /z cyklu Inglorious basterds / oraz Jewish revenge według Quentina Tarantino”. 2009. Olej na płótnie. 53 x 40 cm
Leonardo da Vinci "Mona Lisa".
1503-1505. Olej na drewnie. 77 × 53 cm

August 10, 2010

Krzyż przed pałacem prezydenckim

OBRAZ SURREALISTYCZNY - Sen spowodowany lotem tupolewa wokół Pałacu Prezydenckiego na sekundę przed przebudzeniem - surrealistyczny portret zwykłego Polaka


The Krasnals. Whielki Krasnal " Sen spowodowany lotem tupolewa wokół Pałacu Prezydenckiego na sekundę przed przebudzeniem / Portret Zwykłego Polaka - z cyklu Whielcy Polacy". 2010. Olej na płótnie. 70 x 50 cm

Duszą marionetki na niciach jest drewniany krzyżak, do którego przymocowane są sznurki. Animator, w zależności od koncepcji przedstawienia, może nie być widoczny, albo przeciwnie. Lalkami manipuluje się z podestu umieszczonego ponad sceną, czasem animatora ubiera się w czarny kostium. Wówczas na czarnym tle widać tylko poruszającą się lalkę. Wykorzystuje się ją podczas odgrywania, często nieprzyzwoitych, scenek ulicznych.
Prosty lud polski domaga się coraz dłuższych i coraz bardziej rozbudowanych pokazów. Prezentuje się więc, jak nigdzie indziej na świecie, seryjne przedstawienia marionetek trwające dniami i nocami...
.

Salvador Dali "Christ of Saint John of the Cross" 1951. Oil on canvas. 205 cm × 116 cm (fragment)


Crucifixion (Corpus Hypercubus) (Corpus Hypercubus ou Crucifixion) 1954, by Salvador Dali, Oil on canvas 194.5 x 124cm


Salvador Dali "Crucifixion - Christ of Gala"